Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

  • Polski
  • English
Instytut Pedagogiki

Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka – rozmowa z prof. Ewą Jarosz

21.11.2022 - 21:24 aktualizacja 21.11.2022 - 21:24
Redakcja: tomaszhuk

Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka przypada na 20 listopada. O dokumentach, których celem jest zapewnienie najlepszej ochrony dzieciom rozmawiamy z prof. Ewą Jarosz, której zainteresowania badawcze dotyczą dobrostanu dzieci i praw dziecka, społecznej partycypacji dzieci i młodzieży oraz przemocy wobec dzieci.

 

Violetta Kulik:
Pani Profesor, Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka to zarazem rocznica uchwalenia Deklaracji Praw Dziecka z 1959 roku w trakcie XIV sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz Konwencji o prawach dziecka z 1989 roku. Czym jest Konwencja o prawach dziecka?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Można powiedzieć, że Konwencja o prawach dziecka jest swoistą międzynarodową konstytucją praw dzieci, a jednocześnie pewną formalnie zawieraną, a raczej zawartą, umową międzynarodową przez państwa, które zobowiązują się do respektowania i wdrażania praw dzieci na swoim terenie w ramach własnych systemów prawnych, ale też w praktyce życia społecznego. Podkreśliłam zawartą, bo właściwie wszystkie państwa poza U.S.A. Konwencję podpisały.

 

Violetta Kulik:
Prawa dzieci na całym świecie są drastycznie łamane, zwłaszcza w krajach trzeciego świata. Niestety nadal nie każde dziecko może w pełni cieszyć się bezpiecznym i zdrowym dzieciństwem…Co zawiera katalog praw i wolności?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Konwencja o prawach dziecka zawiera cały szereg przepisów gwarantujących dzieciom ich prawa. Nie miejsce tu na wymienianie ich wszystkich, zachęcam do zapoznania się z tekstem Konwencji, która jest powszechnie dostępna. Wskazane w niej prawa dotyczą trzech głównych wymiarów relacji z dziećmi, a raczej trzech perspektyw wspierania dzieci w rozwoju. Są nimi dostarczanie dzieciom  wszystkiego tego czego potrzebują dla rozwoju, ochrona przed zagrożeniami oraz partycypacja, a ściślej mówiąc partycypacyjna, czy inaczej określając podmiotowa pozycja w społeczeństwie. W szczegółowych analizach często też wymienia się, że przepisy te dotyczą praw osobistych, ekonomicznych i socjalnych, kulturowych i edukacyjnych, obywatelskich, bezpieczeństwa osobistego.

 

Violetta Kulik:
Jakie prawa są najczęściej łamane w naszym kraju?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
W mojej ocenie wiele, zarówno te związane z zapewnianiem dzieciom właściwych warunków rozwoju, czy dobrej jakości opieki zdrowotnej, po jakość edukacji, ochronę przed przemocą i wykorzystywaniem, jak i prawa dotyczące podmiotowego statusu społecznego. Te ostatnie zresztą łamane są w we wszystkich miejscach, gdzie dzieci i młodzież żyją i rozwijają, poczynając od rodziny, a kończąc na państwie jako makro środowisku. Co prawda wyświechtane już powiedzenie „dzieci i ryby głosu nie mają” nadal jest smutną rzeczywistością rozwojową większości dzieci w Polsce, czasem maskowaną pozornymi działaniami. Choć trzeba też podkreślić, że przez te wszystkie lata od czasu uchwalenia i podpisania Konwencji przez Polskę, wiele się poprawiło i to jak postępujemy z dziećmi, jak je szanujemy i dbamy o nie i uznajemy ich głos, wygląda dzisiaj zdecydowanie lepiej niż np. na początku lat 90.  Jednak do pełnego respektowania praw dzieci, wszędzie, w każdym  środowisku czy instytucji  i – powiem górnolotnie – w każdym umyśle rodzica, nauczyciela, opiekuna czy wychowawcy jeszcze  daleka droga i wyboista, dodam.

 

Violetta Kulik:
Organizacje i instytucje przygotowują co roku różnego rodzaju wydarzenia poświęcone najmłodszym w tym dniu, służących m.in. walce z pedofilią i wykorzystywaniem dzieci do pracy. Jako matka dwójki dzieci uważam, że o prawach dzieci powinniśmy mówić więcej, nie tylko 1 czerwca i 20 listopada.
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Oczywiście implementacja praw dzieci nie polega na akcyjności i celebrowaniu dni. To codzienna praca nad podnoszeniem świadomości dorosłych i samych dzieci na temat tego, czym są prawa dziecka, na czym polega ich respektowanie, jak powinny i mogą być wdrażane w codzienność życia dzieci i jakie jest ich znaczenie. Nie jest to zresztą proste i oczywiste. Z tego powodu Komitet ochrony praw dziecka przy ONZ wydaje Komentarze Ogólne na temat kolejnych artykułów, dotyczących poszczególnych praw, przedstawiając ich szczegółową wykładnię oraz kierunki, metody i środki ich wdrażania na różnych poziomach społecznych i w różnych środowiskach.

 

Violetta Kulik:
W obecnych zagonionych czasach brak jest czasu na wszystko. Zdecydowanie zbyt często mówimy o obowiązkach, a za mało o prawach dzieci. Na co powinniśmy zwrócić uwagę jako dorośli? Jak je respektować? Jakie podejmować działania?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Na to pytanie od kilku dekad odpowiadają specjaliści, badacze i eksperci, a w ostatnich latach także same dzieci, w związku z rozwojem wdrażania partycypacji społecznej i politycznej dzieci. Przede wszystkim trzeba je znać, wiedzieć czego dotyczą i rozumieć. To podstawowe działanie, pierwsza linia frontu w walce o prawa dziecka – edukacja o prawach dziecka i podnoszenie świadomości na ich temat i znaczenia, jakie mają w rozwoju społecznym, w rozwoju  społeczeństw obywatelskich.

 

Violetta Kulik:
Jest Pani autorką ogólnopolskich badań – monitoring Rzecznika Praw Dziecka „Postawy społeczne wobec przemocy w wychowaniu”. Na co wskazują wyniki badań?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Moje badania były związane z działalnością rzecznika praw dziecka w kadencji 2008-2018. Od tamtego czasu urząd ten nie prowadzi już takich badań. Wtedy, kiedy prowadzony był ów systematyczny monitoring , z jednej strony pokazywaliśmy smutną rzeczywistość, stale wysokiej społecznej akceptacji przemocy w wychowaniu, ale też  widoczne były tendencje spadkowe. Na podstawie tego monitoringu rzecznik podejmował wiele działań, mających na celu eliminację przemocy wobec dzieci w ich codziennej rzeczywistości. Dzisiaj te  diagnozy są realizowane głównie przez podmioty pozarządowe, ngosy i czasami niektórych badaczy. Przykładem jest świeży raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, który ukazał się kilka dni temu. Zachęcam do jego lektury, choć nie jest to lektura przyjemna.

 

Violetta Kulik:
Czego chciałaby Pani życzyć wszystkim dzieciom, nie tylko w tym dniu?
Prof. dr hab. Ewa Jarosz:
Żeby w końcu dorośli ich szanowali na co dzień, na co dzień traktowali poważnie partnersko w różnych sprawach, na co dzień z nimi WSPÓŁPRACOWALI, a nie rządzili dziećmi, aby dorośli mieli prawa dzieci w swoich sercach i umysłach we wszystkich działaniach.

 

Violetta Kulik:
Serdecznie dziękuję za rozmowę.

img
return to top