Go to main content

University of Silesia in Katowice

Ortodoksja i herezja. Badania nad rozwojem doktryny starożytnego Kościoła

02.08.2017 - 12:41 update 05.11.2019 - 11:18
Editors: admin

Artykuły z cyklu „Nauka i sztuka”

Po śmierci Chrystusa chrześcijaństwo głoszone było przede wszystkim przez św. Piotra, apostołów oraz ich następców. Szybko rozprzestrzeniało się zarówno w granicach Cesarstwa Rzymskiego, jak również poza jego granicami. Trwały prześladowania wyznawców tej religii, jeszcze na początku IV wieku za panowania cesarza Dioklecjana wydano edykt nakazujący m.in. zburzenie świątyń chrześcijańskich i spalenie świętych ksiąg, wielu chrześcijan torturowano i zabijano. Kilka lat później, w 311 roku n.e. cesarz Galeriusz wydał reskrypt tolerancyjny, który umożliwiał chrześcijanom jawne wyznawanie swojej religii. W 313 roku cesarz Konstantyn potwierdził rozporządzenie swego poprzednika, kończąc tym samym długi okres prześladowań (Edykt Mediolański).

Rozwój chrześcijaństwa w IV wieku po Chrystusie był ściśle związany z dziejami Imperium Romanum. Był to wiek, w którym urodził się św. Augustyn, cesarz Konstantyn I założył Konstantynopol, nastąpił podział Cesarstwa Rzymskiego na część wschodnią i zachodnią, a św. Hieronim rozpoczął tłumaczenie Biblii na łacinę, znane jako „Wulgata”. W ciągu czterech pierwszych stuleci kształtował się główny nurt chrześcijaństwa, a wielkie ruchy dokonujące innej niż przyjęta podczas kolejnych soborów powszechnych interpretacja Pisma Świętego, zyskiwały miano heretyckich.

O procesie rodzenia się chrześcijańskiej świadomości i kształtowania doktryny pierwotnego Kościoła mówi ks. dr hab. Andrzej Uciecha z Katedry Teologii Patrystycznej i Historii Kościoła Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.


Ks. dr hab. Andrzej Uciecha. Fot. Agnieszka Sikora
Ks. dr hab. Andrzej Uciecha z z Katedry Teologii Patrystycznej i Historii Kościoła Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego
Fot. „Gazeta Uniwersytecka UŚ”
 

Nowa religia począwszy od I wieku po Chrystusie rozprzestrzeniała się głównie na terenie Cesarstwa Rzymskiego, chociaż docierała również poza jego granice do takich państw, jak Arabia, Persja czy Indie. Główny nurt chrześcijaństwa kształtował się stopniowo we wschodniej i zachodniej części imperium. – Nieodłącznym elementem tego procesu było przenikanie się, a także konfrontacja różnych sposobów myślenia. Przykładem jest oryginalna i polemiczna teologia św. Pawła, faryzeusza wychowanego na ściśle określonej lekturze Starego Testamentu – mówi ks. dr hab. Andrzej Uciecha. Owo przenikanie się teologicznych myśli i eklezjologicznych koncepcji jest widoczne w Kościele na obszarze całego Cesarstwa i poza jego granicami – wszędzie tam, gdzie docierali wyznawcy Chrystusa i głosili mądrość Ewangelii.

Żywy dyskurs teologiczny w IV wieku był efektem rozprzestrzeniania się chrześcijaństwa, którego misjonarze w pełni korzystali z bogatego dziedzictwa myśli greckiej i geniuszu rzymskiego prawodawstwa. Wiele ważnych kwestii zostało już postawionych wcześniej, poszukiwano racjonalnych odpowiedzi zakorzenionych jednak w słowie Pisma Świętego. – Skąd pochodzi zło, jaka jest jego relacja z dobrem, dlaczego na świecie pojawiło się cierpienie, czym jest zbawienie, kim był Chrystus itd. Te pytania rodziły następne, a każda poruszona kwestia sprzyjała pojawianiu się różnorodnych interpretacji i rozwiązań bazujących na odmiennym sposobie rozumienia fundamentalnych dla chrześcijaństwa zagadnień. Tradycje i szkoły religijne w zależności od udzielonych odpowiedzi zbliżały się lub oddalały od tak zwanego głównego nurtu chrześcijaństwa, który przecież był in statu nascendi. Dzięki dyskusjom i sporom, polemikom i szukaniu prawdy formułowane były dogmaty wiary chrześcijańskiej oraz związane z nią pojęcie ortodoksji – tłumaczy patrolog.

 – Pamiętajmy o tym, że z każdym wiekiem chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się, przekraczając wszelkie granice. Docierało tym samym do ludów posługujących się różnymi językami, cechujących się odmiennymi sposobami myślenia i kulturowo-religijną mentalnością. Tam również próbowano zaszczepić tajemnice zawarte w Piśmie Świętym. Ewangelizacyjna i katechetyczna trudność zadania polegała między innymi na tym, żeby opanować wspomniane różnice językowe. Używając pojęć współczesnych, moglibyśmy powiedzieć o braku kompatybilności terminologicznej, co oczywiście nie jest zjawiskiem charakterystycznym tylko dla historii antycznej i ograniczonym do semantyki języka teologii – wyjaśnia historyk z Uniwersytetu Śląskiego.

Kształtowanie się ortodoksji oraz formułowanie artykułów Credo przebiegały niejednokrotnie w sposób gwałtowny i burzliwy, poszukiwano jednak prawdy. W trynitarnych orzeczeniach Soboru Nicejskiego (325 rok n.e.) dopuszczono terminologię zaczerpniętą z filozofii, chociaż miała dogmatycznie podejrzane pochodzenie i nie pochodziła z Pisma Świętego. Przyjęto, że Jezus Chrystus w swej naturze boskiej jest współistotny (gr. homoousios; łac. consubstantialis) Ojcu. Na wczesnych etapach procesu rozwoju chrześcijańskiej doktryny można zatem zauważyć, że kanoniczno-liturgiczne poglądy jednych Kościołów nie zawsze były ortodoksyjne w nauczaniu innych zgromadzeń.

Jak wyjaśnia ks. dr hab. Andrzej Uciecha, w IV wieku jeden z głównych sporów teologicznych toczył się wokół problemu bóstwa Jezusa Chrystusa jako Syna jedynego Ojca. Oto Słowo stało się ciałem, Zbawiciel został zrodzony, ale nie stworzony. Rozpoczęła się zacięta i długa dyskusja w sporach z herezją ariańską. W polemice zaś z gnostyckim i manichejskim antysomatyzmem ojcowie Kościoła bronili wartości ludzkiego ciała i wszelkiej materii stworzonych przez jedynego Stwórcę i Ojca Jezusa Chrystusa. W nauczaniu szkół gnostyckich i w mitach manichejskich materia była przeszkodą w osiągnięciu zbawienia, którego przez zbawczą wiedzę dostąpić mogli jedynie wybrani zwani illuminati.

Prawdy szukano nie tylko w kontekście wielkich zagadnień teologicznych, lecz także w odniesieniu do kształtującej się tradycji religijnej. Wielu ojców Kościoła przemieszczało się między różnymi częściami świata, uczestnicząc w dyskusjach i proponując konstruktywne rozwiązania. Jednym z nich był św. Ireneusz, biskup Lugdunum (dziś Lyon), wybitny umysł polemizujący z gnostykami w dziele „Adversus haereses”. Zajmował się m.in. kwestią tzw. kwartodecyman, czyli tych, którzy obchodzili Wielkanoc z początkiem żydowskiego święta Paschy – 14 dnia miesiąca Nisan zgodnie z nakazem przekazanym Żydom o składaniu ofiary z baranka paschalnego, bez względu na to, który to był dzień w kalendarzu juliańskim. W Syrii i w Azji Mniejszej w większości rzymskich prowincji taka praktyka była stosowana. Z kolei w zachodnim Kościele chrześcijańskim – w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Spór mógł się wówczas zakończyć nawet ekskomuniką Kościołów wschodnich, w tej sprawie interweniował właśnie m.in. św. Ireneusz. Znał on wschodnią tradycję kalendarza liturgicznego, urodził się bowiem w Smyrnie na terenie Azji Mniejszej. Przekonał papieża Wiktora I do zachowania dwóch tradycji świętowania Wielkanocy – wschodniej i zachodniej.

– Należy dodać, że wiele dzieł patrystycznych z tamtego okresu, w tym również księgi „Adversus haereses” św. Ireneusza z Lyonu, dostępnych jest dziś dzięki tłumaczeniom i komentarzom opracowywanym przez lata przez ks. prof. zw. dr. hab. Wincentego Myszora, założyciela i pierwszego dziekana Wydziału Teologicznego UŚ. Dzięki jego żmudnej i fachowej pracy można dziś kontynuować badania m.in. nad gnostycyzmem i innymi doktrynami pokrewnymi z początków chrześcijaństwa. Ogromne znaczenie w prowadzeniu poważnych badań nad historią starożytnego Kościoła ma ponadto bogaty księgozbiór księdza profesora stanowiący kolekcję ok. 3500 woluminów i udostępniony w naszej Bibliotece Teologicznej. Dlatego, aby wykorzystać pozostawione dobro, powołano do istnienia Centrum Studiów nad Gnostycyzmem i Doktrynami Pokrewnymi (CSnGiDP) mające na celu kontynuację i rozpowszechnianie badań nad historią starożytnego Kościoła – wyjaśnia ks. dr hab. Andrzej Uciecha. Centrum jako interdyscyplinarna jednostka Wydziału Teologicznego UŚ skupia historyków, patrologów, filologów i teologów. Naukowcy pracujący w ramach centrum zajmą się m.in. przekładem i opracowaniem koptyjskich kodeksów z Nag Hammadi, kontynuacją przekładu „Adversus haereses” św. Ireneusza z Lyonu, tłumaczeniem na język angielski prac księdza profesora Wincentego Myszora czy popularyzacją jego działalności i metody naukowej. Planowana jest również szeroka działalność wydawnicza w ramach istniejących w WTL UŚ serii wydawniczej „Studia Antiquitatis Christianae. Series Nova” i naukowego czasopisma „Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne”.

Autor: Małgorzata Kłoskowicz


Ks. dr hab. Andrzej Uciecha. Fot. „Gazeta Uniwersytecka UŚ”

Ks. dr hab. Andrzej Uciecha jest adiunktem w Katedrze Teologii Patrystycznej i Historii Kościoła Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się m.in. wokół badania procesu rodzenia się chrześcijańskiej świadomości pierwotnego Kościoła w podejściu do dziedzictwa kultury grecko-rzymskiej, jak również kwestii ideałów ascetycznych i reguł klasztornych tzw. „synów przymierza” tworzących stowarzyszenie monastyczne w kręgu Kościoła języka syryjskiego (IV w.) na terenach dzisiejszej Turcji i Iraku.

Jeden z realizowanych przez ks. dr. hab. Andrzeja Uciechę projektów badawczych dotyczył analizy wpływu antymanichejskiej polemiki św. Efrema Syryjczyka (zm. 373 r.) na treść i metodę jego argumentacji teologicznej. Temat ten stał się podstawą rozprawy naukowej, dzięki której teolog uzyskał tytuł doktora habilitowanego nauk teologicznych w zakresie patrologii.

Aktualnie ks. dr hab. Andrzej Uciecha prowadzi prace badawcze w zakresie polemiki wczesnochrześcijańskiej w literaturze języka syryjskiego i analizuje specyfikę biblijnej egzegezy w komentarzach nestoriańskich VIII i IX wieku. Równocześnie kontynuuje opracowanie i przekład „Demonstrationes” Afrahata Perskiego Mędrca.

Fot. „Gazeta Uniwersytecka UŚ”

return to top