Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Instytut Psychologii

mgr Ari Nowacki dla Widzialnej Psychologii

23.10.2026 - 07:22 aktualizacja 23.10.2026 - 07:22
Redakcja: elzbietabiolik
Tytuł: Niewyczerpany żart

Autor: David Foster Wallace

Gatunek: Powieść

Zagadnienia psychologiczne: psychologia uzależnień, psychologia mediów, psychologia sportu

Kto poleca: mgr Ari Nowacki

 

„Niewyczerpany żart” (ang. „Infinite jest”) Davida Fostera Wallace’a, choć napisany 30 lat temu, wydaje się być książką naszych czasów. Sama jej formuła: nieliniowa fabuła oraz podział książki na dwie części – część fabularną oraz przypisy, uzupełniające opowieść – przysporzyły jej mniej lub bardziej zasłużoną (nie)sławę.

Zacznijmy jednak może od tematu najważniejszego: czego dotyczy „Niewyczerpany żart”? To przeplatająca się historia młodego chłopaka Hala, który stara się osiągnąć sukces jako zawodowy gracz tenisa w prestiżowej akademii należącej do jego rodziny oraz starszego mężczyzny, który po przezwyciężeniu własnego uzależnienia pracuje w pobliskiej grupie Anonimowych Alkoholików. Wszystko to dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk tworzą jedno państwo, na terenie którego trwa otwarty spór o teren zanieczyszczany toksycznymi odpadami. Pomiędzy rozdziałami opisującymi przeżycia głównych bohaterów przyglądamy się również zakulisowej walce o niepodległość części Kanady, zmaganiom na korcie wychowanków akademii tenisa, jak i zmagań z uzależnieniem osób uczestniczących w spotkaniach Anonimowych Alkoholików.

Pomimo złożoności fabuły, „Niewyczerpany żart” nie jest suchym tekstem. Jest pełen absurdalnych scen, humoru, który przebija się przez łzy rozpaczy. Co jednak ważne, nie pozwala nam przyjąć roli biernych obserwatorów, którzy z szyderczym śmiechem mogą wskazać palcem czyjeś cierpienie – dzięki swoim literackim zdolnościom David Foster Wallace zmusza nas do zrozumienia perspektywy bohaterów, nawet tych, których nie chcemy zrozumieć. Nasz śmiech to wynik refleksji, zobaczenia absurdów naszej codzienności.

W jednej ze scen David Foster Wallace ukazuje wewnętrzne rozterki mężczyzny mierzącego się z uzależnieniem od marihuany – jego oczekiwanie na kontakt z osobą, od której kupuje marihuanę, obawy przed odkryciem nałogu przez współpracowników, strategie które wprowadza, by do tego nie doszło i rosnący niepokój. Towarzyszymy temu bohaterowi przez cały ten proces, aż do momentu gdy „w tym dokładnie momencie telefon i domofon zadzwoniły równocześnie, oba głośno, raptownie i z taką udręką, jakby ktoś je przeciągnął przez bardzo małą dziurkę do wnętrza olbrzymiego balonu kolorowej ciszy, w której on siedział, czekając, i rzucił się najpierw do konsoli telefonicznej, potem do modułu domofonu, potem znów do konsoli, po czym podjął próbę rzucenia się do obu jednocześnie i stanął rozkraczony, z dziko rozpostartymi ramionami, jak coś wyrzuconego, plaśniętego, zagrzebanego między tymi dwoma dźwiękami, bez jednej myśli w głowie.”

Z kolei w innej scenie opisuje doświadczenia osób, które znajdują „Niewyczerpany żart” – nie jest to wszakże tylko tytuł książki. Jak dowiadujemy się z rozmów pomiędzy agentami Stanów Zjednoczonych oraz Kanady, „Niewyczerpany żart” istnieje naprawdę. Jest czymś gorszym od najsilniejszej używki, bardziej uzależniającym niż narkotyk. To wieczne szczęście zamknięte w niewinnej oprawie nagrania, które raz zobaczone, nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć. Bo jak niby wrócić do codziennego życia, po doświadczeniu największego szczęścia, jakie kiedykolwiek będzie nam dane? David Foster Wallace proponuje odpowiedź – poprzez codzienną autentyczność. Zrezygnowanie z wiary w nieskończone szczęście. Zrezygnowanie z intelektualizacji każdego możliwego problemu, z zabójczej ironii, która zwłaszcza teraz zdaje się zatruwać każdy obszar naszego życia. Szczerość i otwartość na nasze doświadczenia, choć to czasami niewygodne, choć to czasami nieładne.

„Niewyczerpany żart” to nie książka dla każdego. Wynika to chociażby z jej długości (ponad 1000 stron prozy), jak i trudności tematów, które porusza (przemoc fizyczna, uzależnienie, zaniedbanie). Warto jednak dać tej książce szansę – być może okaże się właśnie tym, czego szukaliśmy.

img
return to top
Formularz ×