Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

search
Wydział Nauk Społecznych

Fascynujący świat Polskiego Języka Migowego – rozmowa z dr Anną Wojtas-Rduch

23.09.2026 - 10:03 aktualizacja 23.09.2026 - 10:56
Redakcja: violettakulik

23 września obchodzimy Międzynarodowy Dzień Języków Migowych.

Języki migowe to nie zwykłe „przekładanie” słów na gesty, lecz pełnoprawne, żywe języki z własną gramatyką, historią i regionalnymi dialektami. W rozmowie dr Anna Wojtas-Rduch przybliża fascynujący świat Polskiego Języka Migowego (PJM). Wyjaśnia, jaką rolę pełni w nim ekspresja twarzy, jak technologia wpływa na integrację osób Głuchych oraz co każdy z nas może zrobić, by przełamywać bariery komunikacyjne.

 

Violetta Kulik: Czy istnieje jeden uniwersalny język migowy na świecie, czy każdy kraj ma własny system?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Nie istnieje jeden uniwersalny język migowy. W różnych krajach i społecznościach funkcjonują odrębne, naturalne języki migowe, posiadające własną gramatykę, leksykę oraz zasady wypowiedzi. Podejmowano jednak próby stworzenia systemu umożliwiającego komunikację międzynarodową osób posługujących się językami migowymi. Jedną z nich był Gestuno, opracowany w ramach Światowej Federacji Głuchych (WFD). Współcześnie w kontaktach międzynarodowych stosowany jest International Sign (IS), wykorzystywany m.in. podczas międzynarodowych wydarzeń, spotkań i konferencji. Nie jest on jednak uniwersalnym językiem migowym w takim znaczeniu, jakim są poszczególne języki migowe, np. Polski Język Migowy (PJM), jest raczej formą komunikacji międzynarodowej, wykorzystującą znaki i strategie komunikacyjne ułatwiające porozumiewanie się użytkownikom różnych języków migowych.

W Polsce funkcjonuje Polski Język Migowy (PJM), natomiast w innych krajach m.in. American Sign Language (ASL), British Sign Language (BSL) czy French Sign Language (LSF). Co ciekawe, języki migowe nie muszą odpowiadać podziałom językowym języków fonicznych. Przykładem jest ASL, który historycznie rozwijał się m.in. pod wpływem Francuskiego Języka Migowego, mimo że funkcjonuje w anglojęzycznych Stanach Zjednoczonych. Jest to dobry przykład pokazujący, że języki migowe nie są po prostu „migową wersją” języka fonicznego danego kraju, lecz pełnoprawnymi językami wizualno-przestrzennymi, które mają własną grmatykę, historię i rozwijają się w społecznościach swoich użytkowników.

 

Violetta Kulik: Czym różni się Polski Język Migowy (PJM) od Systemu Językowo-Migowego (SJM) i dlaczego to rozróżnienie jest tak istotne?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Podstawowa różnica polega na tym, że PJM jest naturalnym językiem osób Głuchych, posiadającym własną gramatykę, składnię i zasób leksykalny. Jego budowa nie jest podporządkowana gramatyce języka polskiego.

SJM jest systemem komunikacyjnym, który wykorzystuje znaki migowe, ale organizuje wypowiedź zgodnie ze strukturą języka polskiego. Można więc powiedzieć, że w SJM znaki są wykorzystywane do wizualnego przekazywania komunikatów skonstruowanych według zasad polszczyzny.

Rozróżnienie to ma szczególne znaczenie w edukacji. Znajomość znaków migowych nie jest równoznaczna ze znajomością PJM, ponieważ język obejmuje nie tylko słownictwo, ale również własną gramatykę (składa się ona m.in. z mimiki) i sposób konstruowania wypowiedzi. Ma to istotne znaczenie dla zapewnienia dzieciom i młodzieży g/Głuchej dostępu do pełnowartościowego języka.

 

Violetta Kulik: Jaką rolę w języku migowym odgrywa mimika twarzy i ruchy ciała – czy stanowią one odpowiednik intonacji w języku mówionym?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Mimika twarzy, ruchy całego ciała, nasza pozycja, spojrzenie są integralnymi elementami komunikacji w języku migowym. Można je częściowo porównać do intonacji w językach fonicznych, jednak ich funkcja jest szersza.

Wspomniane elementy mogą i w większości pełnią funkcję gramatyczną, wpływając między innymi na charakter wypowiedzi, jej modalność czy znaczenie. Nie są zatem jedynie sposobem wyrażania emocji. Jest to jedna z istotnych różnic, którą należy uwzględnić w procesie nauki PJM. Opanowanie samych znaków manualnych nie wystarcza do swobodnego posługiwania się językiem. PJM angażuje całe ciało i wykorzystuje przestrzeń jako element struktury językowej.

 

Violetta Kulik: Jak wygląda proces powstawania nowych słów (pojęć) w języku migowym, np. związanych z nowymi technologiami?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Język migowy, podobnie jak każdy żywy język, podlega ciągłym zmianom i reaguje na zmieniającą się rzeczywistość. Pojawienie się nowego pojęcia może prowadzić do powstania nowego znaku, rozszerzenia znaczenia już istniejącego znaku, wykorzystania daktylografii czy zapożyczenia rozwiązania funkcjonującego w innym języku migowym. Istotną rolę odgrywa tutaj społeczność użytkowników języka. Nowe znaki nie są wyłącznie tworzone w sposób formalny czy odgórny – mogą powstawać i upowszechniać się w naturalnej komunikacji. Z czasem część z nich zostaje przyjęta przez szerszą grupę użytkowników. Jest to kolejny argument potwierdzający, że PJM jest językiem żywym i dynamicznym, a nie zamkniętym systemem znaków.

 

Violetta Kulik: Czy języki migowe mają swoje dialekty lub regionalizmy, tak jak język mówiony?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Tak, oczywiście. W językach migowych występują zróżnicowania regionalne, środowiskowe i pokoleniowe. Ten sam koncept może być realizowany za pomocą różnych znaków w zależności od regionu czy społeczności, w której funkcjonuje użytkownik. Na kształt tych różnic wpływa między innymi historia lokalnych społeczności g/Głuchych, funkcjonowanie poszczególnych szkół i placówek oraz kontakty między ich użytkownikami.

 

Violetta Kulik: W jaki sposób bada się gramatykę języka, który nie posiada tradycyjnej formy pisanej?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Badanie języków migowych opiera się przede wszystkim na analizie naturalnych wypowiedzi osób Głuchych, rejestrowanych w formie materiałów wideo. Nagrania te pozwalają analizować m.in. strukturę zdań, słownictwo, wykorzystanie przestrzeni, ruch, kierunek spojrzenia oraz elementy niemanualne. Brak tradycyjnej formy pisanej nie oznacza więc braku możliwości prowadzenia badań językoznawczych. Wręcz przeciwnie – wymaga zastosowania metod dostosowanych do specyfiki języka wizualno-przestrzennego. Podejmowane są również próby tworzenia zapisu języków migowych, jednak nagranie wideo nadal pozostaje podstawowym sposobem dokumentowania ich rzeczywistego użycia.

 

Violetta Kulik: Jak obecnie wygląda dostępność nauki języka migowego na uczelniach i w szkołach?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Dostępność nauki PJM stopniowo się zwiększa, choć nadal jest zróżnicowana w zależności od typu placówki i poziomu kształcenia. Na uczelniach PJM jest coraz wyraźniej obecny, szczególnie w kształceniu związanym z pedagogiką specjalną i surdopedagogiką. Podejmowane są również działania i prace zmierzające do tego, aby PJM był traktowany jako język obcy i mógł być oferowany studentom w ramach lektoratu, na zasadach zbliżonych do innych języków obcych.

W przypadku szkół dla g/Głuchych sytuacja również jest zróżnicowana. Nie można powiedzieć, że we wszystkich placówkach skierowanych do dzieci g/Głuchych nauczyciele i uczniowie posługują się PJM na co dzień. Jednocześnie obserwuje się coraz większy nacisk na obecność języka migowego w procesie edukacyjnym oraz zwiększanie kompetencji językowych kadry.

 

Violetta Kulik: Jak rozwój sztucznej inteligencji i nowych technologii (np. awatarów migających) wpływa na tłumaczenia i edukację w PJM?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Rozwój sztucznej inteligencji stwarza nowe możliwości w zakresie rozpoznawania i przetwarzania języków migowych, tworzenia materiałów edukacyjnych, analizy nagrań czy rozwijania narzędzi wspierających komunikację. Jednocześnie należy zachować ostrożność w przypadku technologii, które próbują automatycznie odwzorowywać język migowy. PJM nie jest prostym systemem, w którym pojedynczy znak odpowiada pojedynczemu słowu języka polskiego. Znaczenie wypowiedzi zależy również od kontekstu, przestrzeni, ruchu, mimiki, relacji między elementami wypowiedzi oraz kontekstu kulturowego.

Dlatego awatar wykonujący określone znaki nie jest automatycznie odpowiednikiem naturalnego użytkownika PJM czy profesjonalnego tłumacza. Technologie oparte na AI mogą stanowić wartościowe narzędzie wspierające dostępność i edukację, jednak ich rozwój powinien uwzględniać rzeczywistą strukturę PJM oraz wiedzę i doświadczenie społeczności jego użytkowników.

 

Violetta Kulik: Co każdy z nas może zrobić, aby wspierać integrację i dostępność językową dla osób Głuchych?

Dr Anna Wojtas-Rduch: Jednym z podstawowych działań może być znajomość podstawowych zwrotów, która ułatwi bezpośredni kontakt i komunikację. Równie istotna jest zmiana sposobu myślenia o dostępności. Nie chodzi wyłącznie o zapewnianie osobie Głuchej pomocy w postaci tłumacza, ale o tworzenie takiego środowiska edukacyjnego, zawodowego i społecznego, w którym możliwe jest samodzielne uczestnictwo w życiu społecznym i kulturalnym. Dostępność językowa oznacza zatem nie tylko możliwość skorzystania z tłumaczenia, lecz również obecność PJM w przestrzeni publicznej, edukacji, kulturze i codziennych kontaktach. W tym kontekście każdy może przyczynić się do zwiększania dostępności – poprzez naukę PJM, zdobywanie wiedzy, stosowanie dostępnych form komunikacji i budowanie otoczenia, w którym komunikacja między osobami g/Głuchymi i słyszącymi będzie czymś naturalnym.

 

Violetta Kulik: Serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

*Zapis „Głuchy” wielką literą odnosi się do tożsamości kulturowej i językowej oraz przynależności do społeczności Głuchych.

dr Anna Wojtas- Rduch

dr Anna Wojtas- Rduch

Zdjęcie: archiwum prywatne

return to top
Formularz ×