Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

  • Polski
  • English
Wydział Nauk Ścisłych i Technicznych

Nauka | Moja pasja – dr hab. Małgorzata Karolus, prof. UŚ

13.05.2022 - 10:05 aktualizacja 28.06.2022 - 10:40
Redakcja: magdakorbela
Tagi: inżynieria materiałowa, moja historia, nauka moja pasja, pasja

Nie trać czasu na Internet i telewizję!
Często to słyszysz? Bo w tym Internecie i telewizji nic nie ma! Nigdy nie było! Czyżby…?
Sprawdziła to doświadczalnie dr hab. Małgorzata Karolus, prof. UŚ z Instytutu Inżynierii Materiałowej. I? Przeczytajcie sami…

 

NAUKA | MOJA PASJA


Nauka – według definicji ze Słownika Języka Polskiego to ogół wiedzy ludzkiej ułożonej w system zagadnień, ale także zespół poglądów stanowiących usystematyzowaną całość i wchodzących w skład określonej dyscypliny badawczej.
Nauka to także czynność: uczenie się czegoś lub uczenie kogoś.
Zapraszamy do lektury cyklu Nauka | Moja Pasja, w którym nasi badacze prezentują, nad czym pracują oraz pokazują, że nauka i proces badawczy mogą wciągnąć na dobre.

dr hab. MAŁGORZATA KAROLUS, prof. UŚ
Instytut Inżynierii Materiałowej


dr hab. Małgorzata Karolus, prof. UŚ

fot. T. Kawka


Nie trać czasu na Internet i telewizję!

Kiedy myślę nad odpowiedzią na pytanie „Kto zaszczepił we mnie pasję do nauki i ciekawość świata?”, po zastanowieniu odpowiadam: „rodzice oraz… telewizja”.

Moi rodzice rozumieli znaczenie i wartość edukacji w życiu, zadbali więc o to, byśmy z siostrą zdobyły gruntowne wykształcenie. Rozbudzali w nas ciekawość świata, w tym nauki, historii, kultury i sztuki. Nie narzucali nam kierunków studiów ani zainteresowań. Przeciwnie, zachęcali nas do własnych wyborów, a z czasem cieszyli się wraz z nami z naszych kolejnych doświadczeń i sukcesów.

Co natomiast wspólnego z rozbudzaniem pasji do wiedzy i nauki ma telewizja? Otóż ma i to wiele. Mianowicie w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. Telewizja Polska miała w swojej ofercie bardzo bogaty wybór programów edukacyjnych z przeróżnych dziedzin, skierowanych do dzieci i młodzieży w każdym niemal wieku. Kultowe już dzisiaj programy takie, jak np.: „Zwierzyniec” prowadzony przez nieocenionego miłośnika zwierząt, Michała Sumińskiego, który pokazywał piękno i bogactwo flory i fauny naszych polskich lasów, „Klub Sześciu Kontynentów” prowadzony przez Ryszarda Badowskiego, który gościł w swojej „Kawiarence pod Globusem” m.in. takich podróżników jak: Stanisław Szwarc-Bronikowski, Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Leonid Teliga, Tony Halik, Krzysztof Baranowski, czy też „Zrób to sam”, autorski program Adama Słodowego, który na antenie TV krok po kroku pokazywał jak własnoręcznie zrobić – przy wykorzystaniu przedmiotów obecnych w każdym domu, takich jak deseczki, szpulki do nici czy pudełka od zapałek – karmniki dla ptaków, samochodziki, lampy i setki różnych (wyemitowano 505 odcinków!) przedmiotów i zabawek. Kolejnym, nowatorskim w swojej formie, programem skierowanym do wszystkich telewidzów, których interesowały nowinki techniczne z kraju i ze świata, był program „SONDA” prowadzony przez Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka.

Tak jak wielu moich rówieśników zainteresowało się biologią po oglądaniu „Zwierzyńca”, a geografią po telewizyjnych podróżach (dzisiaj byśmy powiedzieli: „podróżach wirtualnych”) wraz z „Klubem Sześciu Kontynentów”, tak moje zainteresowanie fizyką i techniką było prostą konsekwencją godzin spędzonych na samodzielnym konstruowaniu projektów Adama Słodowego i śledzeniu odkryć naukowych wraz ze Zdzisławem Kamińskim i Andrzejem Kurkiem. Po wielu rozterkach, moim ostatecznym wyborem kierunku studiów była fizyka na Wydziale Matematyki Fizyki i Chemii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Ważnym elementem kształtującym każdego z nas, szczególnie w okresie szkolno-uniwersyteckim, są ludzie, których spotykamy na swojej drodze i wydarzenia, w których bierzemy udział. W tej kwestii miałam dużo szczęścia. Na studiach miałam wielu dobrych wykładowców, ale najbardziej sobie ceniłam możliwość uczestniczenia w zajęciach i seminariach prowadzonych przez Profesora Augusta Chełkowskiego. Profesor zajęcia prowadził w formie dyskusji, zadawał nam pytania i proponował problemy do rozwiązania, uczył nas samodzielnego myślenia, poszukiwania odpowiedzi w literaturze naukowej. Dzisiaj, z perspektywy czasu, sądzę, że to właśnie Profesor, będący wówczas kierownikiem Zakładu Fizyki Ciała Stałego, jako pierwszy zaszczepił w nas – studentach – chęć poznawania struktury i własności materii. Tematy naszych prac magisterskich również często były związane z najnowszymi odkryciami naukowymi. Tak też było z moją pracą dyplomową przygotowaną pod promotorstwem prof. Andrzeja Ślebarskiego, dotyczyła ona bowiem badania wysokotemperaturowych nadprzewodników tlenkowych, za odkrycie których przyznano Nagrodę Nobla J.G. Bednorzowi i K.A. Müllerowi w 1987 roku. Na ostatnim, piątym roku studiów, rozpoczęłam moją przygodę z krystalografią i dyfrakcją promieniowania rentgenowskiego oraz badaniami struktury materiałów, która trwa do dzisiaj. Zostałam zatrudniona najpierw w charakterze asystenta-stażysty, a później asystenta w Instytucie Fizyki i Chemii Metali na Wydziale Techniki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Znów sprzyjało mi szczęście. W okresie trwania stażu i mojej asystentury w Instytucie uczestniczyłam w wykładach i zajęciach znakomitych dydaktyków specjalizujących się w krystalografii, teorii dyfrakcji oraz rentgenowskich metodach analizy strukturalnej, Profesorów Zbigniewa Bojarskiego i Eugeniusza Łągiewki. Wtedy też zaczęłam brać udział w szkołach i konferencjach międzynarodowych w kraju i za granicą, na których zgłębiałam wiedzę dotyczącą metod badań, materiałów i ich właściwości. U progu mojej ścieżki naukowej spotykałam największe sławy i autorytety w dziedzinie krystalografii i dyfrakcji, takie jak Hugo Rietveld, Ray Young, A. Le Bail, H. Toraya i inni. Na przestrzeni lat miałam zaszczyt i przyjemność spotkać, rozmawiać bądź tylko wysłuchać referatów noblistów takich jak wspomniany już wcześniej Johannes Bednorz (Nagroda Nobla w 1987 r.), Sir Harold W. Kroto (laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 1996 r.), Rudolf L. Mössbauer (Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki w 1961 r.), Herbert A. Hauptman (Nagroda Nobla w dziedzinie chemii w 1985 r.) czy też Dan Szechtman (laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2011 roku za odkrycie kwazikryształów). Taka baza daje wielką motywację do rozwijania własnych możliwości, poszukiwania nowych horyzontów i rozwiązań oraz kształcenia nowych pokoleń.

Kolejnym elementem pracy naukowo-dydaktycznej na uczelni wyższej jest popularyzacja nauki i rozpowszechnianie wyników badań. Otrzymane wyniki eksperymentów badawczych i analiz prezentowane są w artykułach i książkach publikowanych na łamach pism naukowych i wydawnictw książkowych o międzynarodowym zasięgu, na wykładach głoszonych na krajowych i zagranicznych konferencjach, gdzie można spotkać i podyskutować z najznamienitszymi naukowcami świata. Dodatkową, pozanaukową, atrakcją takich wyjazdów konferencyjnych jest niewątpliwa przyjemność poznawania nowych ludzi, ich poglądów, zwyczajów oraz kultury i sztuki odwiedzanych krajów i regionów. Praca popularyzatorska, promująca wiedzę i naukę w społeczeństwie, również daje wiele satysfakcji. Udział w rozmaitych formach aktywizujących dzieci, młodzież i dorosłych, jak wykłady popularnonaukowe, warsztaty i pokazy eksperymentów naukowych prezentowane w czasie festiwali takich jak np. znany już powszechnie i odnoszący sukcesy również na polu międzynarodowym, Śląski Festiwal Nauki w Katowicach, cykliczne festiwale z długą historią, jak Święto Liczby Pi organizowane przez Wydział Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (dawniej organizowane przez Wydział Mat.-Fiz.-Chem. UŚ; w 2022 roku odbyła się już XVI edycja Festiwalu) lub całkiem nowe, jak Festiwal Słowa im. Jerzego Pilcha „Granatowe Góry”, który po raz pierwszy odbył się w 2021 r. w Wiśle. Takie spotkania są zawsze bardzo inspirujące, i to zarówno dla prowadzących, jak i dla widzów.

Dzisiaj pracuję w Instytucie Inżynierii Materiałowej na Wydziale Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, gdzie kształcimy kolejne pokolenia inżynierów i magistrów specjalizujących się w szerokorozumianej nauce o materiałach i ich właściwościach, o metodach badawczych i ich wykorzystaniu w przemyśle, jak np. w produkcji, przetwarzaniu czy też kontroli jakości materiałów i procesów technologicznych. Można powiedzieć żartobliwie, że rozpoczęłam moją naukową przygodę od fascynacji fizyką zaszczepioną przez telewizyjną „SONDĘ”, a kończę ją na praktycznym wykorzystaniu wiedzy i umiejętności zgodnym z ideą programu „Zrób to sam”.

Świetni wykładowcy, których wciąż chętnie słucham; ciekawe tematy badawcze, które realizuję; pełni ciekawości i zaangażowania studenci oraz młodzież, którym staram się zaszczepić chęć pogłębiania wiedzy i poszukiwania nowych możliwości – to wszystko składa się na obraz mojej dzisiejszej pracy naukowo-dydaktycznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. I patrząc z perspektywy …dziestu już lat tej pracy, powiem, że warto temu poświęcać czas i znaczą część życia…

Read English

return to top