Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

  • Polski
  • English
Wydział Nauk Ścisłych i Technicznych

Urszula Boryczka

02.11.2021 - 09:56 aktualizacja 03.11.2021 - 08:57
Redakcja: jp

NAUKA | MOJA PASJA


Nauka – według definicji ze Słownika Języka Polskiego to ogół wiedzy ludzkiej ułożonej w system zagadnień, ale także zespół poglądów stanowiących usystematyzowaną całość i wchodzących w skład określonej dyscypliny badawczej.

Nauka to także czynność: uczenie się czegoś lub uczenie kogoś.

Zapraszamy do lektury cyklu Nauka | Moja Pasja, w którym nasi badacze prezentują, nad czym pracują oraz pokazują, że nauka i proces badawczy mogą wciągnąć na dobre.

Prof. dr hab. URSZULA BORYCZKA
Instytut Informatyki



Inteligencja stadna, rozproszona

Po pierwszej fascynacji algorytmami mrowiskowymi doszłam do odkrycia inteligencji rozproszonej, stadnej. To brzmi strasznie w języku polskim, bo to przecież skojarzenie nasuwa się samo – stado baranów, głupców itd. Ale coś w tym jest! Można zadać sobie pytanie: jak z niczego zrobić coś… mądrego na dodatek. To my przecież – jak ślepi na pustyni, wciąż poszukujemy nowości w Internecie, skąd wiemy, gdzie tego szukać? Kto nam podpowiada, jak się poruszać po tym gąszczu łączy, hiperlinków itp.? Uzyskujemy tę wiedzę poprzez efekt synergiczny, współdziałania w sieci, no i oczywiście dzięki genialnemu algorytmowi Page Rank (ale tu nie o tym). Gdyby jednak nie było medium komunikacyjnego, nic nie wyszłoby w tym współdziałaniu wielu prymitywów w celu osiągnięcia jakiegoś wyższego celu! Czy można z prostych indywiduów stworzyć tzw. nadorganizm, wykazujący się wyjątkowymi zdolnościami (do tej pory niedostrzeżonymi)? To wszystko daje nam emergencja, efekt wytwórczy, podpatrzony jak zwykle w naturze. Obserwując zwierzęta stadne, możemy się wiele nauczyć w Informatyce i również w tworzeniu nowego kanonu algorytmicznego, jakim jest inteligencja stadna.

Czy pamiętacie, czym jest symbioza – współpraca oparta na obustronnej korzyści? Zawsze łączyłam ją (tę analogię z biologii, ogólnie z przyrody i podpatrywania innych istot) na kartkówce w szkole, raczej z pasożytami, którzy nic nie umieli, ale trudno. To mnie nauczyło, że warto na zespół patrzeć przez pryzmat pojedynczej istoty, jednostki i z tego wzorca budować coś większego. Czyli patrzymy na zachowania w biologii – słynny biomimetyzm i z tego wyciągamy wnioski. Spektakularne sceny z efektami specjalnymi, w takich filmach jak: „Król lew”, „Gdzie jest Nemo?”, „Mumia” czy „Władca pierścieni” udowodniły, jak wielką potęgą cechuje się algorytm stadny BOIDS C. Reynoldsa (wzorzec dla inteligencji stadnej).

No i zaczęłam rozkminiać, czaić i kumać, o co w tym chodzi….

A co mnie w tym zaskoczyło? Zafascynowało? Przede wszystkim topologie komunikacyjne, które przy komputerowej symulacji zachowań czysto biologicznych stosują znane metody połączeń z sieci komputerowych. Pytanie jest podstawowe: skąd czerpać wiedzę i jak tworzyć tę inteligencję z prostych, prymitywnych wręcz indywiduów?

No i tu trzeba przywołać słynną pieśń biesiadną: Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała… lub przypomnieć sobie, jak dawniej skubano pierze i ile plotek pojawiało się na wsi. Posiadając medium komunikacyjne i sposób propagacji np. plotki, jesteśmy w stanie zbudować niezły schemat metaheurystyczny (cokolwiek to znaczy?)

Uwielbiam szukać analogii, faworyzować jeden mechanizm na rzecz innych, a potem odnajdować zupełnie inne media komunikacji, jak np. echolokację i bioluminescencję, aby z zebranych wcześniej puzzli zbudować coś zupełnie nowego.

Moim osiągnięciem jest fakt zarażania tą „chorobą” innych, młodszych i jeszcze bardziej zaangażowanych. Czy muzyka jazzowa, improwizacja może być tu podstawą nowej wersji systemu inteligencji stadnej? Oczywiście… Można o tym poczytać w wielu pracach poświęconych Poszukiwaniu harmonii.

Odwiecznym marzeniem człowieka i pytaniem na przyszłość jest co by zrobić, aby się nie narobić. I tu przychodzi odpowiedź prosta – OPTYMALIZACJA. Wszystkiego i we wszystkim: skrócenie czasu przejazdu, zajętości maszyn, dobre planowanie obciążenia sal, czy maszyn. Dziś powstają roboty stadne, które zastępują ludzi w ratownictwie po trzęsieniach ziemi, penetrują nasze wnętrza w celu odnalezienia komórek rakowych, w grach zespołowych, pracy na taśmie w halach przemysłowych. Cała ta nowa gałąź sztucznej inteligencji ma setki innych zastosowań, ale również sterowanie pojazdami autonomicznymi, dronami itp.

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu do końca

return to top