Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

  • Polski
  • English
Wydział Nauk Ścisłych i Technicznych

Dzień Tęczy | dr Jerzy Jarosz, prof. UŚ

02.04.2022 - 10:45 aktualizacja 05.05.2022 - 08:36
Redakcja: jp
Tagi: kartka z kalendarza, save the date

3 kwietnia

DZIEŃ TĘCZY

Save the date with our scientists

Dnia 3 kwietnia obchodzony jest Dzień Tęczy

Tęcza. Któż jej nie widział? To najpiękniejsze i wcale nierzadkie zjawisko atmosferyczne zawsze zachwyca. Jej niezwykła zjawiskowość i wielobarwność sprawiła, że stała się ważnym, choć różnoznacznym symbolem w wielu kulturach….I nieważne, że to tylko rodzaj optycznej iluzji… ważne, że jest piękna i zachwycająca. I, że nie tylko w Krainie Oz, z całą pewnością gdzieś ponad nią marzenia się spełniają…

Pięknej, wiosennej tęczy, życzy dr Jerzy Jarosz, prof. UŚ, przybliżając nam fenomen tego pięknego zjawiska.

„Kartka z kalendarza” to cykl artykułów, które powstawały z okazji różnych nietypowych świąt. Autorami prezentowanych materiałów są studenci, doktoranci i pracownicy Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych UŚ.


Fot. archiwum UŚ

dr Jerzy Jarosz, prof. UŚ


Wydział Nauk Ścisłych i Technicznych

Któż jej nie widział?

To najpiękniejsze i wcale nierzadkie zjawisko atmosferyczne zawsze zachwyca. Jej niezwykła zjawiskowość i wielobarwność sprawiła, że stała się ważnym, choć różnoznacznym symbolem w wielu kulturach.

Podziwiając tęczę, rzadko pamiętamy o tym, że to co widzimy, właściwie nie istnieje. Nie istnieje fizycznie, tak jak istnieje chmura, czy błyskawica… nie istnieje bez nas – bez obserwatora. Pewnie nie trzeba tego przypominać, ale zwykle widzimy tęczę jako wielobarwny łuk, będący tylko częścią półokręgu, którego centrum znajduje się poniżej horyzontu. Ogólny mechanizm powstawania tęczy jest nam znany od czasów Bacona. Zajmował się nim także Kartezjusz i Newton, ale dokładne zrozumienie problemu zawdzięczamy dopiero Thomasowi Youngowi i zastosowaniu falowej teorii światła.

Gdzie zakopany jest garnek ze złotem?

Aby zobaczyć tęczę, potrzebne są: Słońce za nami i niezbyt wysoko nad horyzontem, deszcz przed nami oświetlony promieniami słonecznymi oraz my pośrodku. Słoneczne światło białe oświetlając krople deszczu i wnikając do nich, załamuje się na powierzchni kropel pod różnymi kątami w zależności od długości fali (dyspersja) i ulega rozszczepieniu na barwy. Następnie odbija się wewnątrz kropli od jej tylnej ścianki (całkowite wewnętrzne odbicie) i opuszczając kroplę, ponownie ulega załamaniu na granicy ośrodków aby powrócić do nas, jako światło odbite, rozszczepione na kolory.

W rezultacie widzimy pierwszy łuk tęczy, malowany sekwencją kolorów od fioletowego wewnątrz łuku, do czerwonego na zewnątrz. Jest to widmo ciągłe, choć z różnych przyczyn, zwykliśmy mówić (za Newtonem) o siedmiu kolorach tęczy. Kolory te widzimy pod określonymi kątami do osi głównej zjawiska, którą jest linia wyznaczona przez Słońce i naszą głowę.

Jak wiadomo, koniec pierwszego łuku tęczy wskazuje miejsce, w którym został zakopany garnek ze złotem. Problem tylko w tym, że trudno to miejsce zlokalizować, bo zmienia się gdy tylko sami zmienimy położenie…

Światło słoneczne może też wrócić do nas po dwukrotnym odbiciu wewnątrz kropli. Wówczas jego natężenie jest mniejsze, a sekwencja rozszczepionych kolorów ulega odwróceniu. W rezultacie możemy zobaczyć drugi, mniej intensywny łuk tęczy, z kolorami od czerwieni wewnątrz, do fioletu na zewnątrz łuku.

A jednak iluzja

Pomiędzy łukami tęczy można dostrzec znacznie ciemniejszy obszar nieba, nazywany pasem Aleksandra. To też tylko złudzenie, wywołane kontrastem jasności i specyfiką fizjologii receptorów siatkówki, znaną, jako hamowanie oboczne.

Tęcza to bardzo złożone zjawisko i temat jej wyglądu wcale nie został tu wyczerpany. Można czasem dostrzec dodatkową strukturę barwną wewnątrz pierwszego łuku, związaną z interferencją światła wewnątrz kropel, można też zobaczyć tęczę jako pełny okrąg, jeśli tylko będziemy obserwowali oświetlone krople deszczu z odpowiednio dużej wysokości.

I nieważne, że to tylko rodzaj optycznej iluzji… ważne, że jest piękna i zachwycająca. I, że nie tylko w Krainie Oz, z całą pewnością gdzieś ponad nią marzenia się spełniają… https://youtu.be/w_DKWlrA24k

Pięknej wiosennej tęczy!

 

Read in english

return to top