Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Czy futro „króla Arktyki” rzeczywiście jest białe? Dzień Niedźwiedzia Polarnego

27.02.2020 - 09:55 aktualizacja 27.02.2020 - 09:55
Redakcja: OO
Tagi: dzień niedźwiedzia polarnego, niedźwiedź polarny, Spitsbergen

Globalne ocieplenie prowadzi do zmniejszania się pokrywy lodowej w Arktyce, co w (nie)dalekiej przyszłości może spowodować wymarcie gatunku niedźwiedzia polarnego. 27 lutego z inicjatywy organizacji Polar Bears International obchodzony jest Dzień Niedźwiedzia Polarnego, który ma zwiększyć wśród społeczeństwa świadomość zagrożeń płynących ze zmian klimatycznych. O życiu popularnych „białych misiów” opowiadają dr Michał Ciepły i dr Marta Kondracka, którzy prowadzą badania na Spitsbergenie.

Lewy cudzysłówDr Michał Ciepły
Czesław Centkiewicz pisał o Spitsbergenie, że to wyspa „mgieł i wichrów”. Poruszanie się we mgle po Spitsbergenie z ryzykiem spotkania niedźwiedzia polarnego bywa emocjonującym przeżyciem. Gdy przyjeżdża się po raz pierwszy na Spitsbergen, człowiek nasłuchawszy się uprzednio o niebezpiecznych zdarzeniach z niedźwiedziami, wpada w tak zwaną grozę polarną. Chodzi w napięciu w terenie, rozglądając się nerwowo dookoła. Jednak gdy mijają dni, wokół panuje spokój i nikt nie spotyka niedźwiadka, nasza czujność powoli spada, aż do najbliższego spotkania z tym wielkim drapieżnikiem.

Niedźwiedź polarny (Ursus maritimus – niedźwiedź morski), zwany powszechnie „królem Arktyki”, jest największym drapieżnikiem lądowym. Masa dorosłego samca zwykle znacznie przekracza pół tony. W Arktyce zajmuje miejsce na szczycie łańcucha pokarmowego i nie czuje respektu przed innymi stworzeniami. Cecha ta w połączeniu z jego wrodzoną ciekawością sprawia, że ludzie zapuszczający się za północny krąg polarny muszą mieć się na baczności. Każdorazowo, wychodząc w teren, polarnik musi mieć świadomość zagrożenia i dbać o swoje bezpieczeństwo. Nie wychodzimy w teren samotnie, zawsze mamy ze sobą broń, rakietnicę i środki łączności (radio oraz telefon satelitarny). Przede wszystkim musimy jednak pamiętać, że to my jesteśmy gośćmi w tym jednym z ostatnich dzikich zakątków naszej planety, więc staramy się nie zakłócać spokoju „króla Arktyki” i na wszelki wypadek omijać go szerokim łukiem. Ucieczka przed tym drapieżnikiem bez pojazdów mechanicznych jest z góry skazana na porażkę. Niedźwiedź polarny rozwija niesamowite prędkości na krótkich dystansach (nawet do 40 km/h), jest doskonałym pływakiem i nurkiem. To także cierpliwy łowca, który potrafi przez wiele godzin oczekiwać na potencjalną ofiarę, np. obserwując otwór oddechowy utworzony w lodzie przez fokę.

Eskimosi nazywają niedźwiedzia polarnego „wielkim wędrowcem”, gdyż przemierza on znaczne dystanse (do 70 km dziennie). Z reguły jest samotnikiem. Jedynie w sytuacjach, gdy na brzeg zostanie wyrzucony martwy wieloryb, liczne grupy niedźwiedzi przez wiele dni potrafią żerować koło siebie. Niedźwiedzie na Spitsbergenie wędrują głównie zimą, wykorzystując „skróty” powstałe na skutek zamarzania akwenów. Latem większość z nich przemieszcza się na północ za wycofującym się lodem.

Czasami można spotkać matkę z młodym niedźwiedziem i tu trzeba mieć się szczególnie na baczności z powodu znacznej ciekawości oseska i matczynego instynktu, który każe natychmiast skoczyć na ratunek małemu niedźwiadkowi w sytuacji nawet najmniejszego zagrożenia.

Ciekawostką jest to, że futro niedźwiedzia polarnego nie jest białe. Włosy są przezroczyste i wypełnione powietrzem, co zapewnia mu dobrą izolację termiczną. Niedźwiedziom polarnym nie straszne są silne mrozy. Zagrożeniem natomiast jest dla niego śmierć z przegrzania przy znacznym, długotrwałym wysiłku fizycznym w wyższych wartościach temperatury powietrza.

Populacja niedźwiedzia polarnego została bardzo ograniczona na skutek intensywnych polowań, prowadzonych głównie w celu pozyskiwania pięknego futra zwierzęcia. W roku 1973 zawarto układ chroniący „króla Arktyki”. Istnienie niedźwiedzi polarnych nadal jest jednak bardzo zagrożone, obecnie z powodu zmian klimatycznych i ograniczenia obszarów naturalnych łowisk tych zwierząt.

Niedźwiedź polarny zaglądający w okno Wrocławskiej Stacji Polarnej im. Stanisława Baranowskiego na Spitsbergenie
Niedźwiedź polarny zaglądający w okno Wrocławskiej Stacji Polarnej im. Stanisława Baranowskiego na Spitsbergenie | fot. dr Joanna Szafraniec

 

 

Dr Joanna Szafraniec
Niedźwiedź polarny, który podszedł pod okna Wrocławskiej Stacji Polarnej im. Stanisława Baranowskiego, nie dał się odstraszyć w żaden sposób. Nie pomagało „walenie” pokrywkami i łyżkami po garnkach, a zwierzęta te z reguły boją się hałasów. Osobnik ten musiał być więc bardzo głodny i desperacko poszukiwał pożywienia.

 

 

 

Lewy cudzysłów

Dr Marta Kondracka (oprac. na podstawie informacji z Polar Bears International)
Niedźwiedź polarny, największy na świecie drapieżnik niewodny, jest najmłodszym z ośmiu gatunków niedźwiedzi. Naukowcy uważają, że wyewoluował on około 200 000 lat wcześniej od przodków niedźwiedzia brunatnego. Zasięg jego występowania obejmuje obszar całej Arktyki. Naukowcy szacują, że jest ich około 20–25 tysięcy. USA (Alaska), Kanada, Rosja, Grenlandia i Norwegia to pięć krajów, gdzie znaleziono niedźwiedzie polarne.

Dorosłe samce ważą od 351 do ponad 544 kilogramów i mierzą od 2 do 3,1 metra długości. Samice są znacznie mniejsze, zwykle ich waga wynosi od 150 do 295 kilogramów, a długość od 1,5 do 2,4 metra długości. Łapy niedźwiedzi polarnych są futrzane, co ułatwia im poruszanie się po lodzie. Przednie łapy mają średnicę do 25 centymetrów. Niedźwiedzie polarne są doskonale przystosowane do przetrwania w Arktyce. Dwie warstwy futra obejmujące grube podszycie zwieńczone włosami ochronnymi dobrze izolują je przed zimnem. Warstwa tłuszczowa niedźwiedzia polarnego, która ma grubość od 7,6 do 11,4 centymetra, nie tylko chroni go przed zimnem i zwiększa jego pływalność w wodzie, lecz także jest kluczowym czynnikiem dla przetrwania w okresach niedoboru pożywienia. Przed utratą ciepła ochraniają go również małe uszy i krótki ogon. Podczas burzy niedźwiedzie polarne zwijają się w kłębek na śniegu i zakrywają pysk, aby było im ciepło.

Zwierzęta te mają doskonały węch, słuch i wzrok. Zaostrzone zmysły są niezbędne do przetrwania w zmieniających się warunkach arktycznych. Są także doskonałymi pływakami – mogą przepłynąć nawet do 100 kilometrów bez odpoczynku. Najlepiej czują się w domu na lodzie morskim, gdzie żerują na foki obrączkowane i wąsate żyjące pod lodem. Niedźwiedzie potrafią zwęszyć otwór w lodzie używany przez foki do nabierania powietrza z odległości półtora kilometra. Chwytają je, gdy te wypływają do otworów.

Samice mają zwykle dwa młode. Niedźwiadki polarne całkowicie polegają na matce – aby przeżyć, piją mleko i spożywają zdobycz, którą złapała. Pod jej opieką pozostają zazwyczaj przez dwa i pół roku. Sukces ich matki w polowaniu na foki ma bezpośredni wpływ na samopoczucie całej rodziny. Osierocone młode rzadko są w stanie przetrwać w trudnych warunkach arktycznych. Niedźwiadki poprzez obserwację uczą się polować. Muszą nauczyć się cierpliwie czekać przy otworach w lodzie na foki. Te niedźwiedzie polarne, którym udało się przetrwać i osiągnąć dojrzałość (w wieku 5–6 lat), nauczyły się pokonywać wyzwania arktycznego życia. W typowych warunkach roczna śmiertelność dorosłych niedźwiedzi jest zaskakująco niska – zaledwie 5% rocznie. Główną przyczyną śmierci niedźwiedzi dorosłych jest głód.

Na wolności dorosłe niedźwiedzie polarne żyją średnio od 15 do 18 lat, chociaż biologowie oznaczyli kilka niedźwiedzi 30-letnich. Wiele niedźwiedzi w ogrodach zoologicznych żyje do 35 lat. Debby, która była najstarszym na świecie niedźwiedziem polarnym, dożyła 42 lat w zoo Assiniboine Park w Winnipeg. Największym zagrożeniem dla niedźwiedzi polarnych są zmiany ich siedlisk lodowych z powodu globalnego ocieplenia spowodowanego nagromadzeniem się gazów cieplarnianych w atmosferze.

Dr Michał Ciepły
Dr Michał Ciepły z Centrum Studiów Polarnych UŚ | fot. archiwum prywatne dr. M. Ciepłego
Dr Marta Kondracka
Dr Marta Kondracka z Instytutu Nauk o Ziemi UŚ | fot. archiwum prywatne dr M. Kondrackiej

 

return to top