Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Uczeń o mistrzu. Rozmowa z dr. hab. Henrykiem Gackim, prof. UŚ

07.02.2020 - 11:30 aktualizacja 19.02.2020 - 12:54
Redakcja: OO, Sekcja Prasowa
Tagi: interview, matematyka, mathematics, memory, prof. Andrzej Lasota, wspomnienie, wywiad

Od 2008 roku na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach odbywają się wykłady, które zostały ustanowione dla uczczenia osoby i dzieła prof. Andrzeja Lasoty. Naukowiec, początkowo związany z Uniwersytetem Jagiellońskim, studiował przez dwa lata fizykę, by później kontynuować naukę na studiach matematycznych. Doktorat napisał pod kierunkiem prof. Tadeusza Ważewskiego, twórcy krakowskiej szkoły równań różniczkowych. W 1976 roku rozpoczął pracę na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności. W 2001 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego. Pozostawił po sobie wiele publikacji naukowych dotyczących m.in. zastosowań matematyki, miał wielu uczniów, współpracowników, kolegów i przyjaciół, którzy widzieli w nim nie tylko wielkiego matematyka, lecz również wielkiego człowieka. Jednym z jego uczniów jest dr hab. Henryk Gacki, prof. UŚ, który opowiada o swoim mistrzu.

W wywiadzie udostępnione zostały fragmenty wypowiedzi prof. Andrzeja Lasoty.
Czyta Mirosław Neinert, dyrektor Teatru Korez w Katowicach.

|Olimpia Orządała|

Historia lubi się powtarzać – mistrzem dla prof. Andrzeja Lasoty był prof. Tadeusz Ważewski, natomiast prof. A. Lasota stał się wzorem dla wielu śląskich matematyków – wypromował 21 doktorów. Jaki był dla swoich uczniów i dlaczego ich przyciągał?

Myślę, że jest to najtrudniejsze pytanie, jakie mogła mi Pani zadać. Za tydzień, miesiąc, rok prawdopodobnie odpowiedziałbym na nie zupełnie inaczej. Przez wiele lat byłem uczniem, a potem przyjacielem Profesora; jestem też autorem trzech książek o nim ‒ ale ciągle wydaje mi się, że nie za wiele o nim wiem. I taki właśnie był prof. A. Lasota. Nie da się go zamknąć w żadne ramy, o czym świadczą wspomnienia wielu znamienitych uczonych z całego świata, zawarte w anglojęzycznej książce, która ukazała się pod moją redakcją w 2016 roku. Aby zrozumieć, kim był, trzeba odrzucić wszelkie klasyczne spojrzenia na ludzi nauki. Charakteryzował się niekonwencjonalnością, ogromną wiedzą matematyczną i ogólną, pomysłowością, skromnością, otwartością, a także przyjaźnią i miłością, którymi dzielił się ze swoimi współpracownikami i uczniami. To właśnie jego serdeczność najczęściej wspominano podczas uroczystości pogrzebowych.

Pamiętam, jak po wycieczkach na narty często jeździliśmy na zakupy. Mieliśmy swój ulubiony sklep w Jeleśni. Niedługo po śmierci Profesora pojechałem tam sam. Sprzedawca, widząc mnie, zapytał o mojego towarzysza. Odpowiedziałem mu, że zmarł. Nastąpiła chwila ciszy. A potem sprzedawca mnie zaskoczył: „Panie Henryku, to musiał być wielki człowiek”. Nawet sprzedawca, z którym rozmawiał o pogodzie i zakupach, czuł, że ma do czynienia z kimś niezwykłym, chociaż nic o nim nie wiedział.

W jaki sposób prof. A. Lasota był dla Pana inspiracją?

Przede wszystkim byłem zachwycony jego ogromną wiedzą ogólną i umiejętnością mówienia o rzeczach skomplikowanych bardzo prostym językiem. Trudne teorie potrafił przedstawiać na tle prostych, odpowiednio dobranych przykładów. Cenną jego cechą było duże poczucie humoru, wykłady przeplatał anegdotami. Dzięki temu czuliśmy się na zajęciach jak jego przyjaciele.

Byłem bardzo dumny, gdy po naszym rocznym pobycie na UMCS w Lublinie zaproponował mi przejście do swojego zakładu. Dzięki Profesorowi po doktoracie całkowicie zmieniłem zainteresowania i habilitację napisałem z tematyki, którą mi zaproponował. Był nie tylko moim mentorem, lecz także przyjacielem. W jakimś stopniu naszą przyjaźń wzmacniało wspólne zamiłowanie do sportu.

Co dawała prof. A. Lasocie wiedza filozoficzna – czy szerzej: humanistyczna – w badaniach nad matematyką?

Posłużę się wypowiedzią Profesora na ten temat: „Studia matematyczne przynosiły mi świadomość stałego wyraźnego postępu, filozofia zaś pasjonuje mnie jak dobra literatura, pozwala poszerzyć horyzonty myślowe, pobudza umysł – ale nie można jej stosować. Muszę przyznać, że w czasach młodości dużo mniej ceniłem nauki humanistyczne niż czynię to teraz, nadal jednak brakuje mi w nich narzędzi, a ja nawet w domu lubię coś przykręcić, zreperować – po prostu lubię używać narzędzi!”.

Profesor bardzo wysoko cenił sobie wiedzę filozoficzną czy szerzej – humanistyczną. Największym dowodem na to są jego dysputy z prof. Michałem Hellerem, wybitnym filozofem. Nauki humanistyczne pozwalały mu szerzej spojrzeć na wszystko.

Jak rozumieć słowa prof. A. Lasoty, że matematyka to zarazem najstraszniejsze i najpiękniejsze narzędzie, jakim dysponuje człowiek?

Myślę, że odpowiedzią na to pytanie jest poniekąd wypowiedź Profesora na temat współpracy z prof. Marią Ważewską, która była hematologiem: „Maria Ważewska była niezwykle uczciwym naukowcem. Miała ogromną wiedzę hematologiczną i zdawała sobie sprawę, że niektóre mechanizmy w hematologii można będzie opisać matematycznie. W pewnym momencie brakło jej narzędzi i ona mi o tych sprawach opowiedziała. A mnie się to po nocach śniło. Po jakimś czasie zaproponowałem jej kilka modeli i ona wybrała z tych moich pomysłów to, co uważała za biologicznie najciekawsze, doprowadzając mnie zresztą niejednokrotnie do rozpaczy. Bo przez tę swoją uczciwość modele piękne, a tylko trochę załgane, musieliśmy odrzucić”.

Pomimo początkowej rozpaczy z powodu fałszywych wyników, dzięki temu modelowi zmieniono metody leczenia dzieci chorych na anemię polekową. Dla Profesora było to niezwykle ważne: „Docent Ważewska, wykorzystując do planowanej terapii rozwiązania badanego przez nas równania różniczkowego, pomogła w istotny sposób kilku pacjentom z anemią polekową. Jeżeli nawet w minimalnym stopniu moja praca się do tego przyczyniła, to może jest to najwartościowsza rzecz, jaką w życiu zrobiłem”.

Prof. A. Lasota podkreślał także, że matematyka jest strukturą naszego świata i fragmentem rzeczywistości. Jakie zastosowanie ma ta nauka we współczesnym świecie i jak wpływa na otaczającą nas rzeczywistość?

Dobrym przykładem jest wspomniana współpraca z prof. M. Ważewską, która opracowany model wykorzystała w terapii. Wspólnie otrzymali nagrodę I stopnia z obszaru medycyny przyznawaną przez ministra zdrowia. W historii tej nagrody Profesor był jedynym laureatem, który nie był lekarzem.

Z kolei wykorzystanie ogromnej wiedzy związanej z teorią równań różniczkowych, układów dynamicznych i fizyki pozwoliło prof. A. Lasocie wraz z prof. Piotrem Ruskiem napisać pracę, dzięki której udało się skonstruować nowy model świdra gryzowego o żywotności kilka razy większej niż wówczas używane. W zainteresowaniach Profesora szczególne miejsce zajmowała także teoria fraktali, którą wykładał studentom, pokazując jej związek ze sztuką, m.in. na przykładzie okładki pierwszego wydania monografii Michaela Barnsleya „Fractals everywhere”. Dzięki fraktalom matematyka i sztuka zbliżyły się jak nigdy dotąd.

Od kilkunastu lat corocznie organizowane są wykłady im. Profesora Andrzeja Lasoty. Jaka jest ich idea?

Nasz wykład dorównał prestiżem największym i najstarszym wykładom i nagrodom matematycznym w Polsce, takim jak wykład im. Wacława Sierpińskiego czy wykład im. Władysława Orlicza. Co roku do Katowic przyjeżdżają najznamienitsi matematycy z kraju i zagranicy. Gościliśmy m.in. profesorów: Czesława Olecha, Michaela C. Mackeya, Andrzeja Pelczara, Lecha Górniewicza, Jeana Mawhina, Łukasza Stettnera, Tien-Yien-Li, Romana Srzednickiego, Arrigo Cellinę, Aleksandra Werona, Piotra Bilera. W ubiegłym roku zaproszenie przyjął prof. James A. Yorke, laureat m.in. Japan Prize. Dzięki temu na Śląsku jest głośno o matematyce. Warto także upamiętniać takich ludzi, jak prof. A. Lasota i warto o jego życiu i dziele rozmawiać.

Dziękuję za rozmowę.


Książka wydana z okazji 80. rocznicy urodzin prof. Andrzeja Lasoty, opracowana przez dr. hab. Henryka Gackiego, prof. UŚ: www.math.us.edu.pl.

Fragmenty wypowiedzi prof. Andrzeja Lasoty. Czyta Mirosław Neinert:

O prof. Tadeuszu Ważewskim jako mistrzu:

O fraktalach:

O matematyce jako strukturze świata:

O pracy z prof. Piotrem Ruskiem:

Dr hab. Henryk Gacki, prof. UŚ
Dr hab. Henryk Gacki, prof. UŚ | fot. Julia Agnieszka Szymala
Prof. Andrzej Lasota
Prof. Andrzej Lasota | fot. archiwum prywatne prof. H. Gackiego

 

return to top