Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Dr hab. Małgorzata Myśliwiec, prof. UŚ o znaczeniu sieci europejskich uniwersytetów

03.03.2020 - 08:38 aktualizacja 03.03.2020 - 09:03
Redakcja: MK, Sekcja Prasowa
Tagi: Europa, poziom nauki, uczelnie europejskie, współpraca

„Transform4Europe” – to idea łącząca siedem europejskich szkół wyższych, które wspólnie postanowiły wziąć udział w tegorocznej edycji konkursu European Universities, ogłoszonego przez Komisję Europejską. Jedną z uczelni jest Uniwersytet Śląski w Katowicach, a rolę lidera przedsięwzięcia pełni Uniwersytet Saarland (Saarbrücken, Niemcy). O znaczeniu sieci europejskich uniwersytetów mówi dr hab. Małgorzata Myśliwiec, prof. UŚ, członkini zespołu roboczego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, współpracująca przy przygotowaniu projektu.

|Małgorzata Kłoskowicz|

Inicjatywa European Universities ma służyć przede wszystkim wzmocnieniu potencjału badawczego europejskich uczelni poprzez zwiększenie mobilności pracowników, studentów i doktorantów. W programie mogą wziąć udział konsorcja, w skład których wchodzą różne europejskie uczelnie. To kolejny projekt wzmacniający wymianę akademicką i służący nawiązywaniu międzynarodowej współpracy. Co go wyróżnia na tle innych przedsięwzięć?

Sytuacja w Europie dynamicznie się zmienia. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które nastąpiło nieco ponad miesiąc temu, stawia państwa członkowskie w trudnej sytuacji między innymi pod względem pozycji szkolnictwa wyższego na arenie międzynarodowej. W pierwszej dwudziestce najważniejszych światowych rankingów znajdowały się głównie ośrodki naukowe ze Stanów Zjednoczonych oraz właśnie z Wielkiej Brytanii. Po Brexicie Europa straci wysoką pozycję w tych rankingach. Aby przygotować się do skutków ostatnich wydarzeń Komisja Europejska rozpisała w ubiegłym roku pilotażowy konkurs na tworzenie sieci uniwersytetów europejskich (European Universities). Są to konsorcja powoływane na podstawie współpracy różnych ośrodków naukowych zlokalizowanych na naszym kontynencie, które znalazły pewien wspólny mianownik. Beneficjenci programu otrzymają trzyletni grant w wysokości maksymalnie 5 mln euro.

W tym roku ogłoszona została druga edycja konkursu European Universities. Uniwersytet Śląski, wraz z sześcioma innymi uczelniami, rozpoczął starania o dołączenie do prestiżowego grona sieci europejskich uniwersytetów.

Myślę, że podjęcie starań o przyjęcie do tego elitarnego klubu jest dla Uniwersytetu Śląskiego ogromną szansą. Powstające międzynarodowe konsorcja skupiają uczelnie mające swoją siedzibę w różnych częściach kontynentu. Te ośrodki naukowe zwykle już ze sobą współpracują, tutaj ważne jest jednak znalezienie łączącego je pierwiastka. Interesującym przykładem jest jeden z laureatów pierwszej edycji konkursu – sieć „European University of the Seas” zrzeszająca kilka europejskich uczelni umiejscowionych w bliskiej lokalizacji morza. Do tej grupy należy Uniwersytet Gdański.

Co wyróżnia grupę, której częścią stał się Uniwersytet Śląski?

Nasza uczelnia dołączyła do grupy, którą łączy idea „Tansform4Europe – T4E”. Oprócz nas w tym gronie są również: niemiecki Uniwersytet Saarland z Saarbrücken (lider), hiszpański Uniwersytet w Alicante, włoski Università degli Studi di Trieste, Uniwersytet Sofijski im. św. Klemensa z Ochrydy (Bułgaria), litewski Uniwersytet Witolda Wielkiego w Kownie oraz Estońska Akademia Sztuk Pięknych w Tallinie.

Łączy nas dążenie do transformacji stylu pracy naukowej oraz sposobu myślenia o prowadzeniu badań naukowych i dydaktyce. To ma z kolei prowadzić do umacniania współpracy uczelni z otoczeniem, z regionem, z samorządami. Chcielibyśmy, aby wyniki badań przyczyniały się do stopniowego przekształcania tego otoczenia. Idea „Tansform4Europe” łączy uczelnie o dużym znaczeniu dla regionów, w których działają. To ważny aspekt. Chcemy zmierzyć się wspólnie z takimi wyzwaniami, jak skutki zmian klimatycznych, migracje ludności czy depopulacja.

Kolejnym wyzwaniem jest też myślenie przez pryzmat szerszy niż tylko krajowy. Po Brexicie na pewno musimy podjąć kwestię ponadnarodowych wartości. Coraz częściej słyszymy o rosnącej popularności idei nacjonalistycznych. W moim przekonaniu europejskie uniwersytety powinny odgrywać kluczową rolę w takich dyskursach. Tożsamość poszczególnych narodów jest niezwykle istotna, różnorodność językowa, wyznaniowa czy etniczna to wielka wartość. Nikt tego nie neguje. Lecz czy to oznacza, że nie mamy wspólnego europejskiego dziedzictwa kulturowego?

W grupie jesteśmy silniejsi. Co zyskujemy, stając się członkiem takiego konsorcjum?

Jak już wspominałam, dążymy do umocnienia pozycji badawczej europejskich uczelni. Łącząc swoje wysiłki, mamy większą szansę na pozyskiwanie grantów na badania. Jeśli dany temat podejmą naukowcy reprezentujący siedem ośrodków naukowych, otwieramy się nie tylko na wymianę doświadczeń i poznajemy różne style uprawiania nauki, lecz również nasz głos zyskuje na sile.

Wielką zaletą takiej współpracy jest oczywiście wzmacnianie mobilności pracowników, doktorantów i studentów. Taka sieć ułatwia prowadzenie wymiany akademickiej, organizację wspólnych wydarzeń, pozwala też naukowcom korzystać z zaplecza laboratoryjnego współpracujących jednostek. Wiemy, że kontakty między naukowcami w ramach danej dyscypliny naukowej bardzo szybko skutkują pomysłami na międzynarodowe projekty naukowe. Wystarczy zrobić pierwszy krok i chcieć się poznać. Proszę zwrócić uwagę na różnorodność tych krajów. Bułgaria, Estonia, Hiszpania, Litwa, Niemcy, Polska i Włochy – to przecież różne systemy polityczne, języki, wyznania, ale też różne sposoby prowadzenia badań naukowych i specyficzne systemy szkolnictwa wyższego. Poprzez praktykę możemy uczyć się funkcjonowania w międzynarodowym zespole i efektywnej komunikacji. Myślę, że taka forma współpracy pokazuje, że każdy z nas ma pewne bariery, które warto poznać i przełamywać. Uczy nas też szacunku do tego, co inne. To wielka wartość.

Rozstrzygnięcie konkursu planowane jest na przełomie czerwca i lipca 2020 roku. Jak można się domyślać, bez względu na to, jaki będzie wynik, pewne formy współpracy między tymi uczelniami już zostały zainicjowane…

Cały czas prowadzimy rozmowy ze wszystkimi partnerami z naszej grupy. Pojawiły się już pewne pomysły na wspólne projekty. Mamy plany współorganizowania seminariów naukowych i zaproszenia dla gości wizytujących. Poznajemy się. Ten czas na pewno nie będzie zmarnowany. Ciężko pracowaliśmy, aby przygotować bardzo dobry materiał z myślą o udziale w konkursie i mamy nadzieję, że osiągniemy sukces.

Dziękuję za rozmowę.

Zdjęcie portretowe prof. Małgorzaty Myśliwiec
Dr hab. Małgorzata Myśliwiec, prof. UŚ, zastępca dyrektora Instytutu Nauk Politycznych na Wydziale Nauk Społecznych, członkini zespołu roboczego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, współpracująca przy przygotowaniu projektu | fot. Julia Agnieszka Szymala

return to top