11 lutego
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOBIET I DZIEWCZĄT W NAUCE
Przeczytaj też:
Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce 2022
Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce 2023
Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce 2024
Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce 2025
„Kartka z kalendarza” to cykl artykułów, które powstawały z okazji różnych nietypowych świąt. Autorami prezentowanych materiałów są studenci, doktoranci i pracownicy Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych UŚ.
11 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce.
Dzisiejsze święto obchodzimy od 2016 roku z inicjatywy UNESCO, UN Women oraz ITU (Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny) przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jego głównym celem jest popularyzacja dostępności nauki, technologii, inżynierii, matematyki oraz kształcenia i badań dla kobiet i dziewcząt na wszystkich szczeblach edukacji, a także uznanie ich kluczowej roli w rozwoju nauki.
Czy nauki ścisłe i techniczne są przeznaczeniem tylko jednej płci, czy jest to może kolejna teza, którą warto wysłać do lamusa?
Co kobieta może wnieść do nauk ścisłych? Inne spojrzenie, inny rodzaj entuzjazmu… Czy coś jeszcze?
Zapytaliśmy o to Pań z naszego wydziału: dlaczego wybrały drogę Nauki?

fot. archiwum prywatne
dr hab. BARBARA HACHUŁA, prof. UŚ
profesor uczelni, Instytut Chemii
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
Pytanie o wybór mojej drogi zawodowej nie ma jednej prostej odpowiedzi. Jest raczej splotem ciekawości świata, konsekwencji w działaniu, optymizmu oraz spotkań z niezwykłymi ludźmi, którzy pokazali mi, że nauka to nie tylko zawód, ale sposób myślenia i patrzenia na rzeczywistość.
Wybrałam naukę, bo zaufałam swojej ciekawości – to ona podpowiadała mi, że warto patrzeć dalej i szukać głębiej, budując własną ścieżkę na przekór utartym schematom. Od dziecka dużo czytałam, uczyłam się z zaangażowaniem, zawsze dążąc do pełnego zrozumienia zagadnienia. Chciałam rozumieć, jak działa świat — nie tylko przyjmować fakty, ale zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Z czasem zrozumiałam, że niepewność i brak gotowych rozwiązań są naturalną częścią tej drogi.
Nauka to nie tylko eksperymenty, liczby i wykresy. To pracowitość, wytrwałość i gotowość do uczenia się na błędach. To droga, na której każda odpowiedź prowadzi do kolejnych pytań, a apetyt na wiedzę rośnie wraz z każdym odkryciem. Każdy dzień w laboratorium jest inny. Czasem przynosi odpowiedzi, a czasem jeszcze więcej pytań. Bywają chwile frustracji, gdy pomiary trzeba powtarzać raz po raz, a wyniki nie chcą ułożyć się w spójną całość. Są także momenty prawdziwej radości — gdy pojawia się oczekiwana zależność, a uzyskany wynik zaczyna mieć sens i prowadzi do nowych wniosków. To te chwile sprawiają, że wysiłek i cierpliwość nabierają znaczenia.
Kobiety wnoszą do nauki intelektualną różnorodność, innowacyjne pomysły, organizację pracy i wrażliwość na detale. Bycie kobietą w nauce to często wyzwanie, zwłaszcza kiedy łączy się różne role społeczne (zawodowe, rodzinne), ale także ogromna motywacja i siła — możliwość realnego wpływania na przyszłość, rozwój medycyny, technologii i lepsze jutro.
Moja ścieżka zawodowa jest związana z Instytutem Chemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zajmuję się badaniem mechanizmów asocjacji molekularnej w układach charakteryzujących się różnym stopniem uporządkowania strukturalnego z wykorzystaniem metod spektroskopii molekularnej. Prowadzę badania w zmiennych warunkach termodynamicznych, w szczególności podwyższonego ciśnienia i obniżonej temperatury, które istotnie wpływają na oddziaływania międzycząsteczkowe oraz stabilność fazową materiałów. Szczególnie pasjonujący obszar mojej pracy stanowią wysokociśnieniowe badania spektroskopowe. Dostarczają one kluczowych danych, istotnych dla projektowania materiałów i substancji o kontrolowanych właściwościach fizykochemicznych, mających bezpośrednie zastosowanie w dziedzinach takich jak farmacja, inżynieria materiałowa czy nanotechnologia.
Moje przesłanie dla młodych kobiet: nie bójcie się stawiać trudnych pytań i wybierać własnej drogi zawodowej. Wasza ciekawość, pracowitość i determinacja, to wartości, które pozwolą przesuwać granice ludzkiego poznania.
„Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga” – pisał Adam Mickiewicz.
Warto iść za pasją – tam, gdzie kończą się utarte schematy, a zaczyna odwaga tworzenia własnej, unikalnej drogi zawodowej.

fot. Radosław Kaźmierczak dla Uniwersytet Śląski w ramach projektu finansowanego przez NAWA (Narodową Agencję Wymiany Akademickiej) w ramach Programu Ster
dr inż. TERESA KASPRZYK-KUCEWICZ, prof. UŚ
profesor uczelni, Instytut Inżynierii Biomedycznej
Ciekawizja – Po olimpiadzie, czyli podczerwień dla sportu
Podcast EMNK2024 – Dlaczego coraz częściej wybieramy niskie temperatury?
Jak zwiększyć wydolność sportowca
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
Moja przygoda z naukami ścisłymi rozpoczęła się niejako przypadkiem. W szkole podstawowej i liceum zdecydowanie większym zainteresowaniem darzyłam przedmioty humanistyczne oraz dziedziny artystyczne. Plastyka była moją pasją od najmłodszych lat, analizy wierszy Kochanowskiego sprawiały mi znacznie więcej satysfakcji niż rozwiązywanie zadań z fizyki czy chemii, a świat fotografii i rysunku wciągał mnie o wiele bardziej niż biologia komórki.
To właśnie w kręgu nauk humanistyczno-artystycznych zrodziło się marzenie o studiach na Akademii Sztuk Pięknych. Do jego realizacji zabrakło jednak odpowiedniego warsztatu i umiejętności — a być może także odwagi, by pójść tą drogą bez planu awaryjnego.
Jak jednak głosi stare, choć wciąż aktualne powiedzenie, nic nie dzieje się bez przyczyny. Zupełnym przypadkiem rozpoczęłam studia na kierunku fizyka medyczna. Traf chciał, że właśnie w ich trakcie udało mi się połączyć naukę z inną moją pasją — sportem. Zagadnienia biomechaniki sportu, wydolności organizmu oraz optymalizacji procesu treningowego, połączone z poszukiwaniem nowych metod badawczych, okazały się na tyle inspirujące, że po uzyskaniu tytułu magistra zdecydowałam się otworzyć kolejny rozdział kariery naukowej, podejmując studia doktoranckie.
Obecnie pracuję na Uniwersytecie Śląskim jako naukowiec i dydaktyk. Obie te role cenię niezwykle wysoko. Praca badawcza w obszarze nauk o sporcie pozwala mi zaspokajać ciekawość dotyczącą procesów zachodzących w organizmie człowieka oraz poszukiwać rozwiązań, które mogą znaleźć praktyczne zastosowanie i realnie służyć innym. Dydaktyka oraz popularyzacja nauki stanowią z kolei istotny filar mojej codziennej aktywności — umożliwiają dzielenie się wiedzą i, mam nadzieję, zarażanie młodych ludzi pasją do nauki.
Bo fizyka — wbrew obiegowym opiniom — wcale nie jest taka straszna.
PS. Do malowania, po dwunastoletniej przerwie, wróciłam również dzięki nauce. Stało się to za sprawą Akademickiej Grupy Akwarelowej, zdominowanej przez kobiety-naukowczynie, które — poza dorobkiem badawczym — skrywają imponującą kolekcję artystycznych talentów.

fot. Tomasz Kawka | archiwum UŚ
dr AGNIESZKA KULAWIK, prof. UŚ
profesor uczelni, Instytut Matematyki
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
Moja droga do nauki zaczęła się w szkole średniej, kiedy trafiłam na nauczyciela matematyki, który potrafił sprawić, że chciało się myśleć, pytać i szukać rozwiązań. Dobrze tłumaczył, ale co ważniejsze — często wychodził poza program, pokazując, że matematyka nie kończy się na tablicy. To wtedy po raz pierwszy poczułam, że nauka może być fascynującą przygodą.
Podczas studiów magisterskich na kierunku matematyka stopniowo odkrywałam, że szczególnie bliska staje mi się statystyka. Specjalność teoretyczna dawała dużą swobodę w doborze przedmiotów, z której świadomie skorzystałam, wybierając wszystkie możliwe zajęcia związane właśnie ze statystyką i analizą danych. Równolegle rozwijałam zainteresowanie dydaktyką, uczęszczając na zajęcia z bloku nauczycielskiego, ponieważ już wtedy wiedziałam, że chciałabym uczyć.
Zafascynowana statystyką zdecydowałam się na studia doktoranckie z zakresu statystyki matematycznej, które zrealizowałam na Uniwersytecie Zielonogórskim — w ośrodku, w którym od lat pracowali specjaliści w tej dziedzinie. Po doktoracie wróciłam na Uniwersytet Śląski, gdzie mogłam połączyć dwie pasje: działalność naukową i dydaktyczną.
Dlaczego statystyka? Ponieważ znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach życia — od nauk ścisłych po ochronę zdrowia — i pozwala nie tylko rozwijać metody matematyczne, ale także lepiej rozumieć świat. To właśnie ta możliwość łączenia teorii z praktyką sprawia, że droga nauki wciąż pozostaje dla mnie naturalnym wyborem.

fot. archiwum prywatne
dr JOLANTA MAKOWSKA, prof. UŚ
profesor uczelni, Instytut Inżynierii Materiałowej
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
Nauka zaczyna się od prostego pytania: „dlaczego?”. To ono od lat napędza mnie do pracy badawczej i poszukiwania odpowiedzi ukrytych w materiałach, z których powstają nowoczesne technologie. W inżynierii materiałowej zaglądamy pod powierzchnię rzeczywistości – do świata struktur i właściwości niewidocznych gołym okiem, a jednak decydujących o tym, jak działają urządzenia, z których korzystamy na co dzień.
Moja praca naukowa polega na odkrywaniu zależności między składem materiału a jego funkcją. Czasem wystarczy drobna zmiana w strukturze, by całkowicie odmienić jego zachowanie. To właśnie ta nieoczywistość oraz możliwość ciągłego eksperymentowania sprawiają, że nauka pozostaje dla mnie fascynującą przygodą.
Szczególną satysfakcję daje mi świadomość, że wyniki badań nie kończą się na publikacjach, lecz mogą znaleźć praktyczne zastosowanie – w nowoczesnej elektronice, inteligentnych systemach czy rozwiązaniach odpowiadających na współczesne wyzwania technologiczne. Nauka jest dla mnie procesem, który realnie wpływa na rozwój świata, w którym żyjemy.
Równie ważnym elementem mojej pracy jest dzielenie się wiedzą. Kontakt ze studentami oraz działalność popularyzatorska uświadamiają mi, jak ogromną rolę odgrywają ciekawość i odwaga w zadawaniu pytań. Szczególnie zależy mi na tym, aby młode kobiety widziały, że nauki ścisłe i techniczne są przestrzenią otwartą – miejscem, w którym mogą rozwijać swoje pasje i kompetencje.
W Międzynarodowym Dniu Kobiet i Dziewcząt w Nauce chciałabym podkreślić, że nauka to nie tylko zawód, lecz także sposób myślenia – uważny, kreatywny i odważny. Każda osoba, która ma w sobie ciekawość świata i chęć jego zrozumienia, może znaleźć w niej swoje miejsce.

fot. Małgorzata Dymowska | archiwum UŚ
dr inż. PATRYCJA OSAK
adiunkt, Instytut Inżynierii Materiałowej
Nagroda Polskiego Stowarzyszenia Korozyjnego
Scena Premier Naukowych – Implanty, które leczą
Międzynarodowy Dzień Kobiet w Inżynierii
Pracownicy UŚ nagrodzeni podczas XV Międzynarodowych Targów Wynalazków i Innowacji INTARG
Światowy Dzień UŚmiechu
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
„Jestem z tych, którzy wierzą, że nauka jest czymś bardzo pięknym.”
Maria Skłodowska-Curie
Wybrałam drogę naukową, ponieważ podobnie jak Maria Skłodowska-Curie widzę w nauce nie tylko zbiór faktów i teorii, lecz przede wszystkim piękno odkrywania i zrozumienia świata. Nauka uczy wytrwałości, cierpliwości i odwagi w zadawaniu pytań, a także pokazuje, że nawet długotrwały wysiłek ma sens, jeśli prowadzi do poszerzania wiedzy i realnej zmiany rzeczywistości. Jest dla mnie przestrzenią rozwoju, samodzielnego myślenia i przekraczania własnych ograniczeń.
W swoje pracy naukowej zajmuję się opracowywaniem nowoczesnych materiałów dla medycyny, w szczególności modyfikowaniem powierzchni implantów tak, by stanowiły inteligentny nośnik leków. Staram się, by opracowane biomateriały były trwalsze, bezpieczniejsze i wspomagały procesy osteointegracji. Realizowane badania pokazują, że nauka może mieć konkretne, praktyczne zastosowanie i bezpośrednio służyć człowiekowi.
Prywatnie moją wielką miłością jest gotowanie, które w naturalny sposób łączy się z nauką. W kuchni, podobnie jak w laboratorium, liczy się precyzja, obserwacja i odwaga w eksperymentowaniu. Proporcje składników, temperatura czy czas mają ogromne znaczenie, a najmniejsze zmiany mogą prowadzić do zupełnie nowych efektów. Gotowanie nauczyło mnie, że cierpliwość i dokładność przynoszą najlepsze rezultaty — dokładnie tak samo jak w pracy naukowej.
Nauka jest piękna i wymagająca, ale i pełna satysfakcji, co utwierdza mnie w przekonaniu, że wybór naukowej drogi jest świadomą decyzją i ważnym krokiem ku przyszłości, w której wiedza i pasja idą w parze z odpowiedzialnością.

fot. archiwum prywatne
mgr inż. JULIA ZAJĄC
doktorantka II roku w Międzynarodowej Środowiskowej Szkole Doktorskiej przy Centrum Studiów Polarnych w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, realizująca doktorat w dziedzinie: Inżynieria materiałowa
członkini Ogólnoakademickiej Komisji ds. kształcenia i studentów
członkini Uczelnianej Rady Samorządu Doktorantów
Dlaczego wybrałam drogę Nauki?
Decyzja o podjęciu pracy w nauce nie była u mnie efektem chłodnej kalkulacji ani realizacją odgórnie zaplanowanej ścieżki kariery. Była raczej konsekwencją wysokiej ambicji i ciekawości świata, a co za tym idzie potrzeby zadawania pytań i zrozumienia odpowiedzi na nie. Na początku tej drogi towarzyszyła mi dość idealistyczna wiara, że świat da się skutecznie wyjaśnić, a wszystkie jego elementy pasują się do siebie jak puzzle. Z czasem przyszło (i wciąż przychodzi) doświadczenie. Zrozumiałam, że rzeczywistość rzadko jest zero-jedynkowa, a nowe rozwiązania trudno jest wprowadzać w życie. Tym bardziej że to, co dla jednej osoby jest postępem, dla innej może być odejściem od znanej i bezpiecznej definicji normy.
Świat składa się z drobnych zależności, które nie zawsze są oczywiste i często wymykają się prostym interpretacjom. To nauka dała mi narzędzia, dzięki którym poruszanie się w tej złożoności staje się łatwiejsze, bardziej świadome i odpowiedzialne. To nauka pozwala ograniczać ryzyko powierzchownego rozumienia rzeczywistości: upraszczania jej „na skróty”, zaokrąglania niewygodnych szczegółów czy wyciągania pochopnych wniosków.
Choć moje badania nie mają charakteru rewolucyjnego w sensie gwałtownych przełomów czy spektakularnych manifestów, to właśnie w nich realizuje się moja potrzeba ciągłego doskonalenia tego, co już zostało wypracowane. Zajmuję się badaniem nowych stopów metali, które mogą znaleźć zastosowanie m.in. w medycynie, bo wierzę, że nawet rozwiązania uznawane obecnie za wystarczające mogą być lepsze, dokładniejsze i bardziej dopasowane do dzisiejszych potrzeb.
Z czasem dostrzegłam też, że ta potrzeba zrozumienia i kształtowania otoczenia nie kończy się na samych badaniach. Angażuję się w działania okołoakademickie i pozanaukowe, bo nie postrzegam uczelni jako miejsca oderwanego od rzeczywistości. Sposób, w jaki mówimy o nauce, jak ze sobą współpracujemy i jak dzielimy się wiedzą, ma realne znaczenie. To w codziennych rozmowach i małych inicjatywach nauka może wyjść poza uniwersytet i przestać być czymś, czego trzeba się bać — pokazuje złożoność świata w sposób dostępny dla każdego i pozwala zrozumieć, że ciekawość i dociekliwość nie są zarezerwowane wyłącznie dla naukowców.

