Przejdź do treści

Uniwersytet Śląski w Katowicach

pracownik

List Prorektora ds. nauki i finansów w sprawie ewaluacji

15.03.2021 - 11:22 aktualizacja 15.03.2021 - 11:22
Redakcja: Marzena Ponicka
Szanowni Państwo,
szybkimi krokami zbliża się ewaluacja wyników naukowych polskich uczelni. To bardzo ważny sprawdzian dla naszego uniwersytetu, ale nie wyczerpuje on celów i wartości, jakim służy nasza praca naukowa. Korzystając z możliwości, jakie daje Ustawa 2.0, podjęliśmy wspólnie pracę zaprojektowania nowoczesnej Uczelni, której docelowy kształt i sposób funkcjonowania pozwolą umacniać badawczą pozycję Uniwersytetu Śląskiego i jego widzialność międzynarodową. Te śmiałe wyzwania wymagają zrozumienia, akceptacji i zaangażowania każdego członka naszej Wspólnoty. Uniwersytet, w którym żyjemy, jest projekcją naszych marzeń, a także naszych indywidualnych sukcesów czy porażek. O jego sile, wizerunku i autorytecie decydujemy wszyscy i każdy z nas z osobna. Od nas, ludzi uniwersytetu, oczekuje się wysokich standardów etycznych i moralnych, obrony prawdy, pielęgnowania wartości akademickich, które są fundamentem uniwersytetu, jak i fundamentem każdego zdrowego społeczeństwa.

Praca twórcza, bardziej niż jakakolwiek inna, wymaga przyjaznego klimatu. Kształtuje go przede wszystkim poczucie swobody badawczej, spokoju, stabilizacji zasad i wzajemne zaufanie. Za klimat w naszej Uczelni odpowiadamy wszyscy. Wspólnie go tworzymy i oddziałujemy na niego. Niemniej jednak, dynamiczne zmiany uwarunkowań zewnętrznych coraz bardziej absorbują naszą uwagę, a rosnący niepokój związany z ewaluacją dyscyplin odrywa nas od podstawowej działalności naukowej i realizacji strategii naszego Uniwersytetu.

Odkąd dokonuje się w Polsce ocena poziomu naukowego poszczególnych instytucji, proces ten zawsze wyzwalał i wciąż wyzwala ogromne negatywne emocje. W środowisku akademickim, w obrębie tej samej instytucji a nawet dyscypliny, nie ma pełnej zgody co do fundamentalnych zasad ewaluacji. Nieustannie trwająca dyskusja o sensie i sposobie ewaluacji nie zmierza w żadnym konkretnym kierunku. W efekcie, pracujemy w trybie ciągłych zmian zasad. Rodzą one uzasadniony niepokój i niepewność. Nie mam wątpliwości, że te działania w efekcie osłabiają pozycję naukową wszystkich polskich uczelni i poczucie wspólnotowości. Warto przypomnieć niepisane fundamenty naszej pracy. Dobry naukowiec, nie kształci studentów i nie prowadzi badań na potrzeby ustawowo wymaganej oceny pracownika, ewaluacji dyscypliny, aby wypełnić „sloty” czy zdobyć określoną liczbę punktów. Pracuje, aby dostarczyć światu nowej, istotnej wiedzy o swoim przedmiocie badań. Podejmowane wysiłki przez każdego członka Wspólnoty wynikają przede wszystkim z Jej/Jego aspiracji i potrzeby rozwoju naukowego, a także z racji podstawowej cechy każdego naukowca, jaką jest dążenie do pokonania własnych słabości. Jeśli ów indywidualny rozwój odbywa się solidnie to ocena pracownika staje się tylko formalnością. Gdy wyniki tychże wysiłków korelują z dobrymi praktykami nauki światowej, to przyczyniają się one również do rozwoju dyscypliny, także w sensie ewaluacyjnym, a przy okazji umacniają pozycję i widoczność Uniwersytetu.

Bez względu na kreowane warunki zewnętrzne i chwilową koniunkturę, zachęcam do skupienia się na działaniach, które dają nadzieje na uzyskanie dobrych wyników naukowych. Troszczmy się o ich międzynarodową widoczność lub możliwie szeroką popularyzację. Odważnie kierujmy manuskrypty do prestiżowych czasopism i wydawnictw, nie obawiając się weryfikacji treści przez recenzentów. Podejmujmy nowe wyzwania angażujące reprezentantów różnych dyscyplin. Poszukujmy realnej współpracy zagranicznej. Badania obronią się same, gdy dotyczą ambitnego problemu, są należycie zaprojektowane, wiarygodnie przeprowadzone i właściwie komunikowane, z myślą o ich popularyzacji. Planujmy swoje działania, pamiętając o wyzwaniach naukowych, które nas rozwijają i gwarantują nabywanie nowych umiejętności, kompetencji czy wymagają nawiązywania współpracy z osobami o odmiennym niż nasz potencjale. Choć obranie tej drogi wymaga większego wysiłku, w ogólnym rozrachunku to właśnie nowe przygody naukowe przynoszą lepsze efekty.

Życzę Państwu w tym trudnym okresie wiele zdrowia,
prof. dr hab. Michał Daszykowski
prorektor ds. nauki i finansów

img
return to top